Joanna Gawrylyczk / CRS Clinic

11 sierpnia 2016 By RUNSTYLE, Slider, TRENING I ZDROWIE With 3450 Views

Biegacze pytają, Joanna Gawrylczyk z CRS Clinic odpowiada.

W ramach współpracy z kliniką ortopedyczno-fizjoterapeutyczną CRS Clinic w Warszawie, zaprosiliśmy naszych czytelników do zadawania pytań dotyczących doskwierających im kontuzji. Odpowiedzi na pierwsze cztery pytania przygotowała Joanna Gawrylczyk, która w klinice fizjoterapeutycznej CRS Clinic w Warszawie zajmuje się rehabilitacją ortopedyczną dzieci, dorosłych oraz osób aktywnych sportowo.

Joanna Gawrylczyk jest certyfikowaną terapeutką manualną (Maitland Concept – poziom 1, 2a), Fascial Distortion Model (FDM) wg Typaldosa, Kinesiology Taping. Jest absolwentką Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, zawodniczką Kadry Narodowej Pięcioboju Nowoczesnego (2005-2012), instruktorką pływania dzieci i dorosłych, ratownikiem WOPR.

„Proszę o wszelkie porady odnośnie powracającego bólu kolana – zdiagnozowane pasmo biodrowo-piszczelowe z bocznym przyparciem rzepki 🙁 Pomimo rolowania, rozciągania, ból okresowo powraca. Jest to ból całkowicie uniemożliwiający bieganie.”
Hasło „pasmo biodrowo-piszczelowe z bocznym przyparciem rzepki” niestety nie jest konkretną diagnozą. Przyczyn bocznego przyparcia rzepki może być wiele, począwszy od dysbalansu poszczególnych grup mięśniowych, osłabienia siły, braku elastyczności, a skończywszy na zaburzeniach funkcjonalnych wzorców ruchowych kończyny dolnej w czasie biegu, czy specyfiki anatomicznej kolan. Pasmo biodrowo-piszczelowe może być odpowiedzialne za ustawienie rzepki, ale niemal na pewno nie jest jedynym winowajcą takiego stanu rzeczy. W Pani przypadku warto byłoby również zbadać stawy sąsiednie – biodrowy i skokowy. Bardzo często problem tkwi w innym miejscu niż jest odczuwany. Rolowanie i rozciąganie jest bardzo ważnym elementem profilaktyki, ale skoro jest to ból uniemożliwiający bieganie, zachęcam do ponownej diagnostyki (np. badania przez fizjoterapeutę) oraz okresowego zmniejszenia ilości i intensywności treningów na rzecz wyleczenia Pani kontuzji.

„Od kilku miesięcy (w sumie jakoś od października, więc prawie rok) mam problemy ze stopą. Na początku był to punktowy ból na wysokości 2 palca na łuku poprzecznym (ujawniał się przy dłuższym biegu). Stwierdzono u mnie płaskostopie poprzeczne – w obydwu stopach. Boli jednak tylko jedna. Byłem u kilku specjalistów, z czego jeden zaserwował mi bardzo ostrą terapię manualną, która jeszcze bardziej zaogniła problem. Od tego czasu (okolice grudnia), gdy wkładam stopy do butów – prawa stopa (ta z problemem) wydaje się jakby obrzmiała, jest wyraźnie ciaśniej w tym bucie. Wcześniej takich problemów nie było. Ortopeda stwierdził, że stopa mi się trochę rozszerzyła. Przez stopę zaczęły się problemy z kolanem. Na górze rzepki (po lewej stronie) pojawiła się jakby narośl. W dotyku przypomina rzepkę, przy mocniejszym nacisku palcem – czuję lekki ból. Miałem rezonans stopy, który nie wykazał żadnych zapaleń, ani zmian zwyrodnieniowych. USG wykazało zapalenie pochewki zginacza. Przyznam szczerze, że już nie wiem, co robić. Stopa cały czas wydaje się obrzmiała, latem nie jest źle bo chodzę w sandałach, natomiast niedługo rozpocznie się sezon na całe buty. Co może powodować uczucie „obrzęku” na stopie przez tak długi czas? Psychicznie już mnie to wykańcza i tracę nadzieję, na rozwiązanie mojego problemu (szczególnie po wizytach u 6 specjalistów, którzy niewiele pomogli).
Z tego, co Pan mówi, głównym problemem wydaje się być płaskostopie poprzeczne, które powoduje drażnienie pochewki mięśnia zginacza długiego palców podczas obciążania stopy – zwłaszcza w czasie biegania. Ból kolana może, ale nie musi, wynikać ze stopy. Warto jednak zbadać całe kończyny dolne oraz tułów w celu wykluczenia asymetrii i zaburzeń funkcjonalnych. Przedłużające się zapalenie może niekorzystnie wpłynąć na tkanki powodując ich uszkodzenie, dlatego warto czasowo ograniczyć bieganie, dając czas na pełne zagojenie ścięgien i pracę nad funkcją amortyzacyjną stóp.

Jedna z sal rehabilitacyjnych w CRS Clinic

Jedna z sal rehabilitacyjnych w CRS Clinic

Czy jest jakaś metoda na shin splints – sztywną łydkę?
Shin splints to zespół przeciążeniowy goleni wynikający z sumowania się mikrourazów podczas dużej aktywności fizycznej z występującą fazą osiowego impaktu (uderzenia) kończyny dolnej o podłoże. Przyczyna tej kontuzji nie jest oczywista, jednak istnieje wiele czynników mających wpływ na pojawienie się zespołu (m.in. zwiększone napięcie mięśni łydki, nieprawidłowe ustawienie stopy w fazie obciążania, trening na twardej nawierzchni czy nieodpowiednie obuwie). Leczenie shin splints powinno być dostosowane do etapu dolegliwości. W fazie ostrej stosuje się odciążenie kończyny oraz chłodzenie. W przypadku silnego bólu – również niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ). W fazie przewlekłej, w celu przyspieszenia gojenia i redukcji bólu, pomocne są techniki tkanek miękkich oraz terapia manualna. Należy stopniowo zwiększać obciążenia treningowe oraz niwelować błędy w technice. Korekcja wzorców funkcjonalnych kończyny, uelastycznienie mięśni łydki oraz przywracanie balansu mięśniowego to podstawa dalszej profilaktyki. Warto również rozważyć zmianę obuwia lub zastosowanie wkładki amortyzującej.

Od prawie roku zmagam się z kontuzją pleców, a dokładnie ze zwyrodnieniem odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Lekarz ortopeda olał temat, kazał ćwiczyć i z rozbrajającą szczerością stwierdził, że nic nie da się więcej zrobić jak tylko łagodzić dolegliwość. I robię to już prawie rok. Niestety ból pleców jest, raz większy raz mniejszy. Najgorzej jest rano, kiedy to z trudem wstaję z łóżka. Im więcej się ruszam, to jest lepiej. Niestety rankiem sztywność pleców wraca. Boję się, że nie dam rady sam sobie z tym poradzić, a nawracająca kontuzja przekreśli moje marzenia o bieganiu w górach i UTMB.
Ból dolnego odcinka kręgosłupa może mieć wiele przyczyn. W Pana przypadku są to zmiany zwyrodnieniowe, mogące przebiegać bezobjawowo lub charakteryzować się bólem o różnym nasileniu. Leczenie takiego stanu rzeczy jest objawowe i przede wszystkim polega na „obudowaniu” kręgosłupa solidnym „gorsetem mięśniowym”. Silne mięśnie brzucha i pleców zwiększają ciśnienie w obrębie tułowia i tym samym odciążają kręgosłup. Jeśli zmianom nie towarzyszy inne poważniejsze zaburzenie strukturalne np. pochodzenia dyskowego, sytuacja jest z reguły do opanowania, właśnie ćwiczeniami. Dokładne badanie fizjoterapeutyczne pozwoli dostosować optymalny plan działania. Dalsze bieganie i start w UTMB wcale nie muszą być wykluczone.

CRS Clinic jest partnerem merytorycznym działu „Trening i Zdrowie” na portalu portalu www.runandtravel.pl oraz opiekunem medycznym teamu Run and Travel.

crs clinikc rehabilitacja warszawa

Tags : ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *