Marcin Świerc drugim zawodnikiem na KKT 50 km w ramach Grossglockner Ultra Trail 2018. – RUNANDTRAVEL.pl

30 lipca 2018 By GÓRY & ULTRA With 498 Views

Marcin Świerc drugim zawodnikiem na KKT 50 km w ramach Grossglockner Ultra Trail 2018.

Dla Marcina Świerca udział w KTT 50 km w ramach Grossglockner Ultra Trail 2018 był ostatnim startem i sprawdzianem przed czekającym go głównym wyzwaniem tego sezonu, czyli TDS podczas festiwalu Ultra Trail Du Mont Blanc pod koniec sierpnia. Marcin – z czasem 4:40:51 zajął 2. miejsce bijąc jednocześnie zeszłoroczny rekord trasy. Lepszy o zaledwie 3 minuty okazał się Niemiec – Florian Reichert. Trzeci na metę przybiegł Czech – Tomas Hudec.

30.07.2018

Kaprun – urocze alpejskie miasteczko położone u stóp Grossglocknera, najwyższego szczytu Austrii, oraz lodowca Kitzsteinhorn – znane jest głównie jako kurort zimowy. W lecie już od kilku lat organizowane są tutaj zawody Grossglockner Ultra Trail. Zawodnicy reprezentujący ponad 40 krajów – w tym oczywiście z Polski z Marcinem Świercem na czele – mieli do wyboru 4 dystanse: GGUT 110 km, GGT 75 km, KTT 50 km oraz GWT 30 km. Najdłuższa trasa prowadziła wokół masywu najwyższej góry Austrii, czyli wspomnianego już Grossglocknera. Starty pozostałych dystansów zlokalizowane były w różnych punktach 110-km pętli. Biegacze ze wszystkich dystansów docierali na metę zlokalizowaną w Kaprun. Zadowolenie Marcina po biegu jest dobrym prognostykiem przed TDS. Pozostał więc jeszcze miesiąc, aby popracować nad pewnymi elementami i zmotywowanym stanąć na starcie. A tak zawody Marcin:

– Piękne, ale bardzo trudne zawody. Trasa mocno techniczna. Spora część prowadziła przez skaliste i kamieniste szlaki. Kilka razy biegliśmy przez dosyć długie pola śnieżne. Sztuką było się nie wywrócić. Podejścia były bardzo wymagające i ostre. Zwłaszcza, że większość przewyższenia pokonywało się na pierwszych 35 km, a później było już głównie w dół lub po płaskim. W dodatku widoki na trasie przepiękne. Bardzo się cieszę, że otrzymałem zaproszenie od organizatorów i mogłem uczestniczyć w tak świetnie zorganizowanych zawodach. Dla mnie to był ważny start. Miał pokazać jak przepracowałem miesięczny obóz we Francji. Z rezultatu jestem bardzo zadowolony. Myślę, że to dobry prognostyk przed TDS, który odbędzie się za 4 tygodnie. Szczyt formy ma przyjść właśnie wtedy.

Warto dodać, że w tym roku była wyjątkowo mocna obsada międzynarodowa. Na każdym dystansie padł rekord trasy. Na linii startu pojawili się między innymi Gediminas Grinius, Pau Capell, bracia Camus czy Kristina Berglund.

/na podstawie informacji prasowej/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *