21 stycznia 2020 By LUDZIE, RUNSTYLE, Slider With 967 Views

„Chcemy być marką na luzie, która rozmawia z ludźmi” Rozmowa z Matthieu Sheggiem, wiceprezesem i dyrektorem generalnym regionu EMEA marki Columbia.

„Niezwykle ważne jest dla nas, aby Columbia była marką dla każdego. Chcemy dostarczać dobrej jakości sprzęt oraz rozwiązania techniczne, które będą dostępne dla wszystkich zainteresowanych aktywnością outdoorową.”

——————————————————————————————————————————————————————

Andrzej Gałązka: Spotykamy się w Zakopanem przy okazji otwarcia pierwszego w Polsce monobrandowego sklepu marki Columbia. Co miało wpływ na fakt, że właśnie tu i teraz otwieracie sklep będący wizytówką marki?
Matthieu Schegg: Starania o otwarcie pierwszego monobrandowego sklepu marki Columbia w Polsce rozpoczęliśmy już 2-3 lata temu. Wybór miejsca nie jest przypadkowy. Zależało nam na bardzo dobrej lokalizacji, więc trochę na to miejsce musieliśmy poczekać. Wybraliśmy Zakopane, ponieważ dla Columbii jako marki outdoorowej otwarcie sklepu w ośrodku górskim ma ogromny sens. A dlaczego Krupówki? Bo to najważniejsza ulica i najlepsza lokalizacja w Zakopanem. Również początek sezonu zimowego jest idealnym momentem na rozpoczęcie naszej działalności.

Andrzej Gałązka: Jakie produkty znajdziemy w sklepie?
Matthieu Schegg: Sklep ma 214 m kw łącznej powierzchni, jest więc wystarczająco dużo miejsca, by dobrze zaprezentować całą ofertę Columbii. Znajdziemy tu pełny zakres naszych produktów – ubrania i buty z kolekcji damskiej, męskiej oraz dziecięcej. Teraz skupiamy się na kolekcji zimowej. Wyeksponowane są ciepłe ubrania outdoorowe oraz kurtki narciarskie. Możemy więc ubrać osoby przyjeżdżające do Zakopanego zarówno na zimowy wypoczynek, jak na szusowanie na nartach. Na sezon wiosenny i letni przygotowujemy oczywiście więcej produktów dla miłośników letnich aktywności – dla biegaczy czy też pasjonatów wędrówek po górskich szlakach. Oferujemy produkty przeznaczone do bardzo szerokiej gamy outdoorowych aktywności. Chcemy zapewniać rozwiązania, które będą zachęcać ludzi do spędzania jak największej ilości czasu na świeżym powietrzu. Kiedy więc widzę kogoś na stoku narciarskim czy też na górskim szlaku w ubraniach z logo Columbii jestem naprawdę bardzo dumny.

Andrzej Gałązka: Columbia to marka z 80-letnią tradycją. Jak wygląda wasza historia?
Matthieu Schegg: Wszystko zaczęło się w latach 30. XX wieku, kiedy rodzina Lamfrom (dopisek redakcji – byli to rodzice Gertrude Boyle, która od 1970 roku do 1988 roku pełniła funkcję prezesa firmy. Od 1983 roku aż do śmierci w listopadzie 2019 roku była również prezesem zarządu spółki) uciekła z nazistowskich Niemiec i trafiła do Portland w stanie Oregon. Tutaj właśnie zaczyna się historia marki Columbia. Firma – której nazwa wywodzi się od nazwy rzeki Columbia płynącej przez Portland – powstała w 1938 roku.
Na początku szyto kapelusze, a sama firma nazywała się Columbia Hat Company. Po jakimś czasie wprowadzono na rynek pierwszy innowacyjny produkt, czyli kamizelkę z wieloma kieszonkami, zaprojektowaną specjalnie z myślą o wędkarzach. Dlaczego akurat kamizelka wędkarska była tym pierwszym, innowacyjnym produktem? Odpowiedź jest bardzo prosta – w Oregonie jest wiele rzek, a w związku z tym i wielu wędkarzy. Marka Columbia rozwijała się przez lata produkując produkty outdoorowe i koncentrując się na innowacjach i rozwoju technologii. Firma już wtedy nazywała się Columbia Sportswear

Andrzej Gałązka: Jakie wartości są ważne dla marki Columbia?
Matthieu Schegg: Niezwykle ważne jest dla nas, aby Columbia była marką dla każdego. Chcemy dostarczać dobrej jakości sprzęt oraz rozwiązania techniczne, które będą dostępne dla wszystkich zainteresowanych aktywnością outdoorową. W przypadku Columbii nie chodzi nam o ekstremalne wyczyny, takie jak na przykład zdobywanie Everestu, ponieważ w naszym portfolio mamy inną markę – „Mountain Hardwear” – która dedykowana jest do aktywności w górach wysokich.

Andrzej Gałązka: Jakie cele i jakie wyzwania widzicie dla marki Columbia na przyszłość, w kontekście zmian klimatycznych i ekologii?
Matthieu Schegg: Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy spojrzeć na temat całościowo. Wyzwania związane ze zmianami klimatycznymi i ekologią dotyczą całego przemysłu, całej branży odzieżowej. Wszyscy produkujemy w tej samej części świata, czyli w Azji, używamy tych samych materiałów, transportujemy produkty do naszych sprzedawców. Powinniśmy więc robić wszystko, co w naszej mocy, aby pozostawiać po sobie jak najmniejszy ślad i aby zapewnić jak najbardziej zrównoważoną produkcję.
Zrównoważona produkcja jest tematem bardzo szerokim i bardzo skomplikowanym. Marka Columbia koncentruje się na tym, aby wytwarzać produkty o wysokiej jakości, które będą służyć użytkownikom jak najdłużej. Wiele osób pyta nas, dlaczego nie próbujemy produkować taniej. Tańsze wytwarzanie wiąże się z niższymi kosztami, a to z kolei oznacza obniżenie jakości. Za tym z kolei idzie zwiększenie sprzedaży, bo gorszej jakości produkty zużywają się szybciej i częściej musimy je kupować. My chcemy skupić się na produktach wysokiej jakości, które wystarczą na dłużej.
Jako marka Columbia uczestniczymy również w wielu programach zrównoważonego rozwoju, które mają na celu zapewnienie m.in. uczciwych warunków pracy w fabrykach w krajach azjatyckich. Jesteśmy dumni z tego, co robimy. Każdy wie, gdzie produkujemy i wie, że nasze fabryki poddawane są audytowi. Mamy naprawdę bardzo wysokie standardy jakości.
Odpowiedzialność za zrównoważony rozwój przy produkcji naszych produktów polega również na tym, że oferujemy unikatowe technologie. Dzięki temu, że nasze kurtki wodoodporne produkujemy w technologii „outDry extreme” (dzięki tej technologii membrana została przeniesiona na zewnątrz) nie musimy stosować impregnacji DWR.

Andrzej Gałązka: Coraz więcej macie również w ofercie produktów z recyklingu.

Matthieu Schegg: Tak, trzy lata temu wprowadziliśmy na rynek kurtkę OutDry Extreme ECO, pozbawioną PFC oraz wykonaną w 100 proc. z materiałów z recyklingu: od materiału wykorzystanego do samej produkcji kurtki, poprzez nici, ściągacze, suwaki. Model OutDry Extreme ECO otrzymał m.in. znak Blue Sign, co oznacza, że na każdym etapie produkcji kurtka spełnia restrykcyjne wymogi, jeśli chodzi o ochronę środowiska. Ekologicznych produktów w naszej ofercie jest coraz więcej. Promujemy też ponowne wykorzystanie produktów – i – jak już wspomniałem – zachęcamy do przedłużonego użytkowania produktów. Myślę, że to pokazuje, że eliminacja szkodliwych środków chemicznych, szkodliwych barwników, czy redukcja odpadów, nie są dla nas pustym sloganem.

Andrzej Gałązka: Jak my, outdoorowi entuzjaści, wspólnie z markami takimi jak Columbia możemy współpracować na rzecz zrównoważonego rozwoju i działań proekologicznych?
Matthieu Schegg: Pierwszą rzeczą, którą możemy robić jest promowanie aktywności outdoorowej i w ogóle przebywania na świeżym powietrzu. Tylko ci, którzy spędzają czas w otoczeniu natury, doceniają jej ogromną wartość, mają świadomość, jaka odpowiedzialność na nas spoczywa i mogą edukować w tym zakresie innych.

Andrzej Gałązka: Wśród polskich biegaczy marka Columbia zdobyła popularność dzięki ambasadorowi Marcinowi Świercowi, a także dzięki sponsorowaniu słynnego UTMB i naszej legendarnej już polskiej Łemkowyny (ŁUT), trudnego i pięknego biegu w Beskidzie Niskim. Jakie miejsce zajmuje bieganie wśród innych outdoorowych aktywności, na których skupia się Columbia? Jakie plany wiążecie z bieganiem na przyszłość?
Matthieu Schegg: Trailrunning i biegi ultra to tylko mała część rynku outdoorowego. Część mała, ale za to bardzo ważna, ponieważ jest niezwykle inspirująca dla konsumentów. Dobrym przykładem jest UTMB. To nie jest łatwy bieg, jest wręcz ekstremalny, przez co jest bardzo trudno dostępny. Może być jednak ogromną inspiracją. Nawet nie do tego, żeby wziąć udział w samym UTMB, ale żeby w ogóle odkryć dla siebie aktywności na świeżym powietrzu. Dzięki nowym technologiom, relację z Ultra Trail du Mont Blanc w 2019 roku obserwowało na żywo 7 milionów ludzi na całym świecie! Już samo oglądanie piękna przyrody, krajobrazów i gór, po których biegną uczestnicy festiwalu UTMB zachęca ludzi do wyjścia z domu. I to jest fantastyczne!
Równie inspirujący są sami sportowcy. Nigdy nie pomyślałbym o tym, że i ja mogę biegać w terenie, w górach, gdybym nie zobaczył tych ludzi. W Polsce naszym ambasadorem jest Marcin Świerc, który należy do elity biegaczy. My biegacze-amatorzy nie będziemy rywalizować i porównywać się z Marcinem, ale wierzę, że jest on ogromną inspiracją i zachętą do biegania. Marcin jest dla nas świetnym ambasadorem, ponieważ podkreśla wartości Columbii. Na co dzień jest radosnym, miłym i bardzo przystępnym człowiekiem. To jest ważna wartość, ponieważ również Columbia jest marką przystępną, na luzie. Nie chcemy być rodzajem elitarnej marki, która nie rozmawia z ludźmi. Jak już wspominałem, jesteśmy znani jako marka, która oferuje produkty dla całej rodziny, a biegacze mają swoje rodziny, dzieci, partnerów, przyjaciół, mają swoje małe społeczności…

Andrzej Gałązka: Co nowego pojawi się w ofercie marki Columbia w tym roku?
Matthieu Schegg: W portfolio Columbii już od kilku lat jest obecna marka Montrail, która ma silną pozycję i duży kapitał zaufania w środowisku biegaczy. W związku z tym chcemy się teraz skupić na butach biegowych najwyższej klasy. Już wiosną 2020 pojawią się w ofercie 3-4 modele zaawansowanych butów sygnowanych logo Montrail, które zadowolą bardziej zaawansowanych i wymagających biegaczy. W wiosennej kolekcji trailrunningowej pojawią się również zupełnie nowe plecaki biegowe.

Andrzej Gałązka: Last but not least… Jakie są Twoje ulubione aktywności outdoorowe?
Matthieu Schegg: Mam to szczęście, że mieszkam we francuskich Alpach, więc mam duży wybór aktywności na świeżym powietrzu. Wraz z rodziną jesteśmy aktywni sportowo na co dzień, w każdy weekend coś robimy. Traktujemy jednak nasze sportowe działania jako zabawę, a nie rywalizację, a to, co robimy zależy przede wszystkim od pory roku.
Zimą oczywiście są to narty, wiosną rower. Latem najwięcej będzie biegania, a jesienią więcej wędrowania. Jako że mieszkamy nad jeziorem, to również chętnie pływamy kajakami czy SUP-em (Stand up paddle/deska do pływania na stojąco).
Jeśli chodzi o trailrunning, to nie jestem jakimś super biegaczem, chociaż oczywiście chciałbym nim być. Jako reprezentant sponsora od pięciu lat jestem obecny na UTMB. W 2018 roku, kiedy po kolejnej edycji wróciłem do biura, pomyślałem, że chcę brać udział w tym wydarzeniu jeszcze bardziej, nie tylko jako reprezentant sponsora. I tak oto zapisałem się na MCC, który ukończyłem w 2019 roku. To było świetne wyzwanie dla mnie. Byłem ogromnie szczęśliwy, że udało mi się ukończyć bieg. Na trasie wspierała mnie żona. Tak jej się to spodobało i zainspirowało, że sama zaczęła biegać. W tym roku powtórzymy dystans MCC podczas UTMB i pobiegniemy razem. W ramach przygotowań zapisaliśmy się na Marathon du Mont-Blanc, który organizowany jest pod koniec czerwca.
Tak w skrócie wygląda moje bieganie. I wiesz, co… Rozpoczynanie biegania po 50-tce wcale nie jest takie złe! Podoba mi się atmosfera podczas biegów. Jest tutaj mniej rywalizacji niż w innych sportach, które do tej pory uprawiałem. Ludzie na trasie pomagają sobie, nastawieni są na to, by cieszyć się biegiem i widokami. Spędzamy na trasie wiele godzin, podczas których jest okazja, by porozmawiać, poznać kogoś. Dla mnie to bardzo ciekawe doświadczenie.
Niezwykle emocjonalną chwilą – nie tylko dla biegaczy – jest dobiegnięcie na metę. Dla wszystkich zawodników, którzy finiszują z dziećmi, z bliskimi sobie osobami, za każdym razem jest to bardzo osobiste przeżycie i świętowanie zwycięstwa, niezależnie od tego, jaki dystans przebiegną. To, co jeszcze lubię wśród biegaczy to pokora, z jaką podchodzą do biegu. Nawet jeśli rozmawiasz z biegaczami z elity, to zawsze usłyszysz od nich, że zaczynając bieg nigdy nie wiedzą, co się wydarzy na trasie, a wydarzyć może się wszystko.
Na zakończenie chciałabym jeszcze wrócić do Marcina, który w 2018 roku w pięknym stylu zwyciężył TDS, a w 2019 roku nie ukończył UTMB. Szanuję go bardzo za to jak po tym trudnym dla niego doświadczeniu odrodził się i znalazł motywację do dalszej, bardzo ciężkiej pracy. Niech dla nas wszystkich to będzie świetna lekcja oraz wielka motywacja i inspiracja, jaką dostajemy dzięki bieganiu.

—————————————————————————————————————————————————————–

Matthieu Schegg
Wiceprezes, dyrektor generalny regionu EMEA

Matthieu Schegg dołączył do Columbia Sportswear w lutym 2015 r. jako dyrektor ds. sprzedaży w Europie, a w lipcu 2017 r. awansował na stanowisko wiceprezesa i dyrektora generalnego regionu EMEA. Przed dołączeniem do Columbii, Matthieu pełnił funkcję dyrektora generalnego w Geox S.p.A w latach 2008–2015, był także dyrektorem sprzedaży odzieży sportowej dla Nike France w latach 2007-2008.

—————————————————————————————————————————————————————–

O otwarciu pierwszego monobrandowego sklepu marki Columbia w Polsce przeczytacie >>> TU

—————————————————————————————————————————————————————–

Na zdjęciu otwarciowym: Rafał Tyszkiewicz, Country Manager Poland marki Columbia, Matthieu Schegg, Wiceprezes oraz Dyrektor Generalny regionu EMEA marki Columbia oraz Marcin Świerc, ambasador marki Columbia podczas otwarcia pierwszego monobrandowego sklepu Columbii w Polsce.

Tags : , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *