19 września 2022 By LUDZIE, RUNSTYLE, Slider With 792 Views

Samantha Ryder: „Zawsze w głowie mam jedną myśl… szukam dobrych historii” [wywiad]

„Jako entuzjastkę sportu uderzyło mnie, jak wciąż bardzo rzadko poruszany jest przez kobiety temat uprawiania sportu, kiedy jest się matką”– z Samanthą Ryder rozmawiamy o powstającym właśnie filmie dokumentalnym, którego jest autorką, a inspiracją do jego stworzenia stało się zdjęcie ultra biegaczki Sohpie Power karmiącej na punkcie odżywczym UTMB swoje dziecko.


19.09.2022 r.

Dziękujemy Marcie Wenta za inspirację i pomoc w przygotowaniu rozmowy z Samatną Ryder. 


  • Brytyjka Samantha Ryder przez ostatnie 20 lat pracowała m.in. dla BBC World TV, Al Jazeera i CBC, dla organizacji pozarządowych oraz jako lider komunikacji kryzysowej m.in. podczas kryzysu eboli w Sierra Leone i Liberii.
  • Kiedy miała 18 lat porzuciła szkołę i wyruszyła w podróż po świecie. Mając 24 lat urodziła syna w Indonezji, potem wróciła do Wielkiej Brytanii i ukończyła studia podyplomowe z dziennikarstwa telewizyjnego. Na stałe mieszka w Chamonix.
  • Obecnie pracuje nad dokumentem o kobietach „Women in sport and motherhood”. Inspiracją do jego stworzenia stało się zdjęcie brytyjskiej ultra biegaczki Sohpie Power, która na punkcie odżywczym na trasie UTMB karmiła swoje dziecko.

Bohaterkami filmu są: Szwajcarka Nina Caprez – jedna z najlepszych kobiet na świecie zajmujących się wspinaniem i młoda mama; Szwedzka biegaczka ultra Mimmi Kotka (z zawodu naukowiec ds. żywienia); Sophie Power – brytyjska ultra biegaczka i matka trójki dzieci (bohaterka zdjęcia z UTMB, które zainspirowało Samanthę do zrobienia dokumentu); Katie Schide – Amerykanka (z zawodu geolog) na stałe mieszkająca w Szwajcarii, zwyciężczyni UTMB 2022 i mistrzyni SKIMO; Finka Minna Riihimaki – z zawodu stomatolog, pasjonująca się jazdą na nartach i wspinaniem; Martina Cufar – słoweńska mistrzyni wspinania na czas; Kate Ballard – brytyjska snowboardzistka, paralotniarka, córka alpinistki i himalaistki Alison Hargreaves. Więcej o bohaterkach filmu przeczytasz na stronie projektu.


Monika Bartnik: Piszesz o sobie: „Zawsze w głowie mam jedną myśl… szukam dobrych historii”. Pełnometrażowy film dokumentalny o kobietach w sportach górskich, nad którym właśnie pracujesz jest właśnie taką dobrą historią. Jak na nią trafiłaś? Co było Twoją inspiracją?

Samantha Ryder: Pracowałam w redakcji telewizyjnej relacjonującej wojnę w Ukrainie. Miało to miejsce na samym początku konfliktu i był to dla mnie bardzo intensywny czas. Pracowałam już w różnych trudnych emocjonalnie warunkach, ale tym razem czułam, że sytuacja jest zupełnie inna. Myślę, że dużą rolę odegrała w tym przypadku bliskość tych wydarzeń oraz zmienność i nieprzewidywalność historii głównych bohaterów.

Po skończonej pracy – kiedy minęło już kilka tygodni i nic nie zapowiadało szybkiego końca wojny – starałam się zajmować lżejszymi treściami, żeby oderwać swoje myśli od realiów wojny. I tak trafiłam na historię w „The Guardian”, która przykuła moją uwagę. Natychmiast rozpoznałam, że dotyczy ona wyścigu Ultra Trail du Mont Blanc, którego trasa rozpoczyna się w mieście, w którym mieszkam, czyli Chamonix.

Potem zobaczyłam zdjęcie, które zatrzymało mnie przy sobie na dłużej. Fotografia ta została wystawiona w galerii Saatchi w Londynie w ramach specjalnej wystawy promującej kobiety w sporcie. Zdjęcie przedstawiało kobietę – brytyjską ultra biegaczkę Sophie Power.

Sophie, na co dzień mamie trójki dzieci, po latach wytrwałości udało się w końcu wystartować w UTMB. Urodziła zaledwie kilka miesięcy przed startem i w trakcie biegu nadal karmiła piersią. Zdjęcie przedstawia moment, w którym Sophie karmi swoje dziecko na punkcie kontrolnym na około 50-kilometrze w trakcie 170-kilometrowego wyścigu.

Jedną piersią karmi, jednocześnie odciągając mleko z drugiej. Ale zdjęcie nie kończy się na tym kadrze… Na zdjęciu jest też inny biegacz. To mężczyzna, który leży obok niej na podłodze z nogami uniesionymi do góry.

Ten obraz jest tak mocny! To idealne zestawienie mężczyzny i kobiety. Oboje mogą pobiec w tym wyścigu, ale to na kobiecie ciąży odpowiedzialność, której nie może porzucić nawet na chwilę. Oto prawdziwa historia kobiet w sporcie.

Fot. Alexis Berg

Brytyjska biegaczka Sophie Power karmiąca swoje dziecko na jednym z punktów odżywczych na trasie UTMB / Fot. Alexis Berg

Jako entuzjastkę sportu uderzyło mnie, jak wciąż bardzo rzadko poruszany jest przez kobiety temat uprawiania sportu, kiedy jest się matką. Jak mało mówi się o wszystkich problemach, jakie się z tym wiążą. Jak mówi się o tym przyciszonym, pełnym szacunku tonem, ale unika publicznego poruszania tych tematów. I jak miliony kobiet nadal cierpią z powodu kwestii związanych z brakiem równości, brakiem wsparcia też braku akceptacji. Zastanawiałam się, dlaczego tak niewiele zrobiono, by odpowiedzieć na te pytania. W tym momencie odpowiedź była dla mnie prosta – sama to zrobię. I tak się zaczęło.

Monika Bartnik: Kim są bohaterki Twojego filmu? Dlaczego wybrałaś akurat te siedem kobiet i ich historie?

Samantha Ryder: Bohaterki tego dokumentu to zwyczajne kobiety – niektóre może są bardziej „słynne” niż inne, ale żadna z nich nie prowadzi luksusowego życia gwiazdy rocka. To kobiety, które dzięki wykonywanej pracy mogą finansować swoje przygody w górach. Są wśród nich i takie, dla których miejscem pracy są właśnie góry. Każda z nich osiągnęła jednak swoją pozycję o własnych siłach, dzięki ciężkiej pracy, wytrwałości i czystej determinacji.

Te kobiety zostały wybrane, ponieważ sytuacje, w jakich się znajdują odzwierciedlają sytuacje kobiet na całym świecie bez względu na to, czy są w górach czy w biurze.

Wielokrotnie podkreślam, że nie zawsze tak jest, ale często kobiety muszą dokonać wyboru – kiedy będę miała dziecko? A jeśli będę miała dziecko, jak zmieni się moje życie? Co powie mój szef? Czy będę mogła pracować w ciąży? Czy wszystko będzie OK? Czy będę mogła później wrócić do pracy? Czy będę mogła wziąć urlop macierzyński? Czy będzie mnie na to stać? TAK wiele pytań, które wymagają odpowiedzi. Jeśli nie chcę mieć dziecka, czy ludzie będą na mnie inaczej patrzeć? Czy będę się czuła, jakbym nie spełniała swojej roli kobiety? Czy będę wyśmiana? Czy ludzie kiedykolwiek przestaną zadawać mi pytania o to, kiedy będę miała dziecko, a jeśli nie, to dlaczego?

Uważam, że żyjemy w czasach wzmożonej złości, frustracji i niecierpliwości, a media społecznościowe odgrywają w tym ogromną rolę. Kobiety, które uprawiają sport są często ofiarami nękania i wykorzystywania w internecie, ponieważ ludzie uważają, że mają prawo do krytyki. Smutne jest to, że ci ludzie to często również kobiety i niezależnie od tego, czy ich zachowanie jest spowodowane zazdrością, czy może brakiem edukacji, przyjmuje się, że musimy nauczyć się to akceptować i ostatecznie ignorować. Uważam jednak, że należy się tym problemem zająć – kobiety potrzebują wsparcia i zrozumienia, zwłaszcza ze strony innych kobiet.

Dokument opowie historie wyjątkowych, niesamowitych i silnych kobiet – niektóre mają dzieci, inne nie chcą ich mieć. Niektóre chcą, ale nie są na nie jeszcze gotowe. Ostatecznie wydaje mi się, że żadna z tych historii nie powinna być nawet opowieścią. Dokonywanie wyborów przez kobietę powinno być całkowicie normalne, a wybory te powinny dotyczyć tylko osób bezpośrednio zainteresowanych. Wszystkie zasady, prawa i regulacje powinny być wdrożone w taki sposób, aby umożliwić kobietom podążanie za swoimi marzeniami, czy to w życiu, miłości, czy w miejscu pracy – gdziekolwiek. Nie powinno być żadnych granic, ograniczeń i poczucia winy!

Monika Bartnik: Jak w praktyce wygląda realizacja dokumentu? Czy jesteś w stanie być blisko bohaterek swojego dokumentu i pokazać ich codzienne życie?

Samantha Ryder: W dokumencie chcę pokazać 12 najbliższych miesięcy życia każdej z siedmiu nieposkromionych kobiet. Będzie to połączenie wywiadów osobistych oraz wywiadów z ich rodziną i partnerami. Chcę pokazać ich codzienne życie ze wzlotami i upadkami oraz jak dostosowują one swój styl życia do uprawiania sportu, niezależnie od tego, czy jest to sport zawodowy czy amatorski. Bo w żadnym przypadku nie powinien on być przeszkodą. W filmie zaprezentowane zostaną także te kobiety, które są niesamowitymi sportowcami. Pokażemy je na tle zapierających dech ujęć gór, zarówno w śniegu, jak i w lecie, ukazującymi ich miłość do gór.

Monika Bartnik: Co chcesz pokazać w dokumencie? Czy Twój dokument będzie filmem „z tezą” czy też chcesz, żeby każdy sam wyciągnął z opowiedzianych historii lekcję dla siebie?

Samantha Ryder: Chcę, żeby ten film pokazał, że jako kobieta możesz zdecydować się na urodzenie dziecka i dalej robić to, co kochasz. I nie ma znaczenia, czy są to sporty górskie, sporty halowe, kariera w korporacji, czy też życie jako matka pozostająca w domu.

Jeśli zdecydujesz się nie mieć dziecka, to Twój wybór. Nie powinna to być decyzja oparta na strachu i powinna być wspierana niezależnie od powodów. Ten film skupia się na kobietach uprawiających sporty górskie, ale przedstawia kobiety na całym świecie pod WSZYSTKIMI względami.

Przez tak długi czas góry były stereotypowo postrzegane jako męski świat, ale kobiety od wieków odciskają w nich swój ślad… wspinanie się, piesze wędrówki, bieganie i jazda na nartach. Problem w tym, że kobiety są również odpowiedzialne za rodzenie, wychowywanie dzieci i prowadzenie rodziny.

Jeśli kobieta wyjeżdża w góry, aby uprawiać sport jako zawodowiec lub amator, zaniedbuje te obowiązki. W przypadku mężczyzn jest to pojęcie ignorowane. Chcę, żeby ludzie obejrzeli ten film i doszli do własnego wniosku – który, miejmy nadzieję, będzie prosty – kobiety mają takie samo prawo do przebywania w górach jak mężczyźni, niezależnie od okoliczności rodzinnych. Często jest tak, że kobiety, które są wyjątkowo dobre w tym, co robią i osiągają sukcesy w pewnych dyscyplinach sportowych, czują się dużo bardziej komfortowo kontynuując te sporty, niezależnie od tego, czy są w ciąży, czy nie – czy są matkami lub nie – ich ciała są wyćwiczone, ich umysły skupione, a ich pasja nigdy się nie waha – one wiedzą, kiedy kontynuować i wiedzą, kiedy przestać.

Monika Bartnik: Na jakim etapie jest realizacja dokumentu? Co jest największym wyzwaniem podczas jego tworzenia?

Samantha Ryder: Lada moment powinnam znów zacząć kręcić. Tegoroczne lato okazało się trudne pod względem organizacyjnym, ponieważ był to bardzo pracowity czas dla wszystkich zaangażowanych w realizację film pań. To wielka gra w szachy – z jednej strony to praca z harmonogramami, czas z rodziną, udział w szkoleniach, wydarzeniach sportowych a z drugiej szukanie finansowania filmu z mojej strony. Finansowanie takiego projektu nigdy nie jest łatwe, chyba że masz zewnętrzne wsparcie (którego ja nie mam). Ten dokument zaczął się skromnie, ale entuzjazm zaangażowanych w niego osób i tych, które po drodze były wtajemniczone w tę historię, zachęcił mnie do rozwoju i uświadomił mi, że jest to znacznie większy obraz – ta historia dotyczy wszystkich kobiet bez względu na życie zawodowe, a ja chcę sprawić by ujrzała ona światło dzienne. Będę nad tym pracowała do końca – niezależnie od mojej sytuacji finansowej.

Monika Bartnik: Na kiedy planowana jest premiera filmu?

Samantha Ryder: Mam nadzieję, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, do końca przyszłego roku coś będziemy już mieli. Trudno podać dokładną datę premiery. W tej chwili wiele rzeczy dzieje się jednocześnie, ale taki jest mój plan.

Jeśli chcesz dołączyć do osób wspierających finansowo powstanie filmu, odwiedź stronę Kickstarter.com.  


Jeśli publikowane na naszej stronie treści uważasz za wartościowe, możesz zostać naszym Patronem i dobrowolną wpłatą wspierać finansowo rozwój www.runandtravel.pl i naszą codzienną pracę.

Wejdź na nasz profil (kliknij baner poniżej) i zapoznaj się z zasadami. 

Tags :

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *