8 sierpnia 2021 By GÓRY & ULTRA, Slider With 585 Views

Sławek Gawlik i Bartosz Misiak przed startem w Dynafit Transalpine Run 2021

4 września 2021 roku Sławek Gawlik i Bartosz Misiak wystartują w jednym z najbardziej znanych biegów trailowych na świecie, który jest uważany za najbardziej spektakularny etapowy bieg zespołowy w Alpach – Dynafit Transalpine Run.  


8.08.2021 r.

Dynafit Transalpine Run 2021 to 8-dniowy bieg etapowy, którego trasa prowadzi przez trzy kraje (Austria, Szwajcaria, Włochy) o łącznym dystansie ok. 260 km i z łącznym przewyższeniem ok. 14 000 m+. Jednym z polskich teamów, który wystartuje 4 września w tegorocznej edycji biegu jest Sławek Gawlik i Bartosz Misiak


Monika Bartnik: Jak narodził się pomysł startu w Dynafit Transalpine Run?

Sławek Gawlik: Pomysł startu w Transalpine Run narodził się w mojej głowie pod koniec 2019 roku. Bardzo spodobała mi się ta formuła zawodów, czyli 8 dni ciężkiej wyrypy po Alpach. W planach był start w 2020 r. Niestety, wszystko pokrzyżował covid i bieg został odwołany. Udało się wszystko ogarnąć w tym roku.

Chciałem wystartować w parze z kimś mocnym – miał to być ktoś, z kim będziemy w stanie powalczyć o dobry wynik na mecie. Nie chciałem jechać na 8-dniową wycieczkę po 3 alpejskich krajach. Udało mi się namówić Bartka Misiaka i tak oto już oficjalnie w 2021 r. będziemy reprezentować Dynafit Team Poland na Transalpine Run.

Ciekawostką jest fakt, że bieg ten będzie organizowany jeszcze tylko przez 5 lat i koniec. Dla mnie zadziałało to jako dodatkowa motywacja, aby pojawić się na starcie w 2021 r.

Sławek Gawlik

Sławek Gawlik


Czy mieliście już okazję startować w biegu etapowym?

Sławek Gawlik: Tak, miałem okazję startować w różnych biegach etapowych. Ostatni taki start zaliczyłem w szalonym sezonie 2020 r. Był to Dynafit Trail Run 3, czyli 3-dniowy bieg w Austrii, gdzie udało mi się zająć 2. w kategorii mix.

Bartek Misiak: Ja nie mam doświadczenia z takimi biegami.


Dynafit Transalpine Run to nie tylko bieg etapowy, ale również bieg w parach. Czy macie doświadczenie w bieganiu w parach? Z jakimi wyzwaniami – Waszym zdaniem – wiąże się taki bieg?

Sławek Gawlik: Tak, mamy takie doświadczenie zarówno w biegach organizowanych w Polsce, jak i za granicą, jak np. wspomniany już Dynfit Trail Run 3. Największym wyzwaniem w trakcie tak długiego biegu w parach jest utrzymanie równego tempa, żebyśmy się wzajemnie „nie zajeżdżali” tylko działali wspólnie. Myślę, że dobra atmosfera nie będzie nas opuszczać i z każdym kryzysem sobie poradzimy.


Co może być największym wyzwaniem podczas biegu? Czy przewidujecie, który odcinek może być szczególnie trudny?

Sławek Gawlik: Na początku – na pierwszych 3-4 etapach – największym wyzwaniem będzie „trzymanie fantazji na wodzy”. Nie można się zajechać, żeby później walczyć tylko o przetrwanie. Z drugiej strony nie możemy sobie pozwolić na złapanie jakiejś dużej straty, ponieważ w późniejszej fazie będzie ciężko odrabiać jak zmęczenie będzie się nawarstwiało. Uważamy, że prawdziwa walka rozegra się w trakcie trzech ostatnich dni. Na te etapy będziemy starali się zaoszczędzić siły.

Bartosz Misiak

Bartosz Misiak


Jaki sprzęt zabieracie ze sobą na trasę? Jak będzie wyglądało wasze wyposażenie?

Sławek Gawlik: Sprzętu zabieramy naprawdę sporo. Po pierwsze, jest to 8 dni biegania. Po drugie, będzie powoli robiła się już jesień i w wysokich górach warunki mogą być bardzo zmienne. Po trzecie, wyposażenie wymagane przez organizatora zawiera też kilka ładnych pozycji.

Na szczęście mamy ten komfort, że od stóp do głów jesteśmy wyposażeni przez naszego głównego sponsora firmę DYNAFIT. za co z tego miejsca chcielibyśmy serdecznie podziękować!!! JESTEŚCIE THE BEST!!!


Czy macie zaplanowaną strategię na bieg?

Sławek Gawlik: Tak – jak już mówiłem wcześniej – pierwsze 4 etapy chcielibyśmy pobiec zachowawczo, kontrolując tempo innych. 5 etap jest najkrótszy – vertical 8,5 km i 810 m+, a na ostatnich 3 etapach chcielibyśmy już ostro walczyć… Plan jest, łatwo się mówi. Pewne jest, że czeka nas kawał ciężkiej roboty, damy z siebie wszystko. Zobaczymy na mecie, na ile było nas stać.


Jak wygląda support na takim biegu?

Sławek Gawlik: Na chwilę obecną jedzie z nami jedna osoba jako support. Robimy wszystko, aby udało się zabrać jeszcze fizjoterapeutę, który by nas „ratował” po każdym etapie i przygotowywał do kolejnego. Co do samej logistyki i transportu udało nam się zaplanować to tak, że tylko trzy razy będziemy zmieniać hotel (wyjeżdżamy na 12 dni) i będziemy pokonywać dłuższe dystanse samochodem na start. ale nie będziemy musieli codziennie się meldować/wymeldowywać i tracić na to czas. W trakcie biegów etapowych każda godzina regeneracji jest na wagę złota.

Program Dynafit Transalpine Run 2021

  • Dzień 1 – 32 km /1900m
  • Dzień 2 – 29 km/1650m
  • Dzień 3 – 30 km/1900m
  • Dzień 4 – 42 km/2000m
  • Dzień 5 – 8,5 km/810m (VK)
  • Dzień 6 – 47 km/ 2200m
  • Dzień 7 – 42 km/ 2200m
  • Dzień 8 – 24 km /1600m

Przeczytaj również: Dynafit sponsorem tytularnym legendarnego Transalpine Run

Sławek Gawlik i Bartosz Misiak

Sławek Gawlik i Bartosz Misiak

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *