Asics Trabucco 14. Pewnie i bez stresu nawet w wymagającym terenie [recenzja]

Monika Bartnik, artykuł powstał we współpracy z marką Asics
10 min. czytania

Powrót do biegania po przerwie potrafi być wyzwaniem – nie tylko dla nóg, ale i dla głowy. Szukasz wtedy butów, które dadzą Ci poczucie kontroli i pozwolą skupić się na samym biegu, zamiast na każdym kroku. Właśnie w takich warunkach sprawdziłam ASICS Trabucco 14, model, który ma zapewnić pewność i spokój nawet wtedy, gdy teren przestaje być przewidywalny.

“Anima Sana in Corpore Sano”

Po dłuższej przerwie wracam powoli do biegania. I znowu mam to szczęście, że w tym powrocie towarzyszy mi marka ASICS, która przekazała mi do testów najnowszy model Trabucco 14 oraz kolekcję biegową Fujitrail. Nie ma chyba lepszej motywacji do wyjścia z domu niż nowe buty w ulubionym kolorze. 

Im więcej ma się lat, tym inaczej podchodzi się do takich powrotów. Mniej już myśli się o wynikach czy rywalizacji (wiem, wiem, są tacy szczęśliwcy, którzy myślą i tacy, których magiczne granice nie obowiązują). Liczy się to, żeby samo wyjście na trening, który często nie jest klasycznym treningiem, a po prostu przebieżką, sprawiało radość. I właśnie w tym punkcie “kariery biegowej” jestem 🙂 Naturalnie zaczyna więc przemawiać do mnie filozofia ASICS – „Anima Sana in Corpore Sano”, czyli „w zdrowym ciele, zdrowy duch”. Ruch pomaga nie tylko ciału, ale też głowie. Dzięki temu każdy trening staje się czymś więcej niż kolejnymi przebiegniętymi kilometrami – to chwila dla siebie, która pozwala się wyciszyć, poukładać myśli po całym dniu i po prostu poczuć się lepiej. Bieganie nie musi być wyścigiem – może być po prostu przyjemnością i sposobem na dbanie o siebie. Otwieram więc pudełko z butami i wracam na biegowe trasy. 

Czy kolor butów do biegania ma znaczenie?

Asics Trabucco 14 _ fot. Runandtravel.pl

Fioletowe buty biegowe – dokładnie taki model trafił w moje ręce do testów – nie sprawią, że nagle pobiegnę szybciej (to czerwone nadal są najszybsze 😉). Kolor butów nie ma żadnego wpływu na wyniki, ale jeśli jest tym, który lubimy to naprawdę może poprawić samopoczucie i chęć na kolejny trening.

W psychologii kolory mają wpływ na emocje: ciepłe pobudzają, chłodne uspokajają. Fiolet łączy w sobie oba te efekty – ma w sobie energię czerwieni i spokój niebieskiego. A więc, jeśli chcielibyśmy pokusić się o nieco szaloną interpretację „psychologiczno-kolorystyczno-biegową”, można by napisać, że biegając w fioletowych butach czujesz jednocześnie lekki kop do działania i spokój, który pozwala utrzymać rytm i koncentrację. I takie właśnie takie są Trabucco 14. Sprężysta pianka FF BLAST MAX fajnie oddaje energię przy każdym kroku, a podeszwa ASICSGRIP dobrze trzyma się podłoża, więc można biec pewnie i bez stresu – nawet kiedy teren robi się bardziej wymagający. Ale o tym za chwilę.

Czy Asics Trabucco 14 są tylko dla osób z szerokimi stopami?

Asics Trabucco 14 _ fot. Runandtravel.pl

Pierwsze wrażenie po wyjęciu butów z pudełka? Lekkie przerażenie… Te buty będą na mnie za duże, za szerokie w palcach! Przymierzam, buty nadal są szerokie. Prawdę mówiąc, trudno żeby się skurczyły od samego nałożenia na stopę 🙂 

„Lekkie przerażenie” mija już podczas pierwszej przebieżki, zaliczonej w warunkach jeszcze zimowych. Przy drugim i kolejnych wyjściach okazuje się, że ta większa ilość miejsca w bucie to ogromny plus. Stopa ma przestrzeń, żeby naturalnie pracować, palce nie są ściśnięte. Mniej ucisku, mniejsze ryzyko obtarć i większy komfort, zwłaszcza kiedy stopa zaczyna puchnąć w trakcie biegu. 

Czy więc Trabucco 14 są tylko dla osób z szeroką stopą? Oczywiście, że nie. I jestem tego przykładem. Przeprojektowany krój nowego modelu zapewnia więcej przestrzeni w przedniej części buta i idealnie sprawdza się podczas zbiegów, kiedy stopa naturalnie przesuwa się do przodu buta.

Ile waży Asics Trabucco 14?

Drugie pierwsze wrażenie – Asics Trabucco 14 są bardzo lekkie. Jak podaje producent, but jest mniej więcej o 4 gramy lżejszy od poprzedniej wersji, a mój model damski w rozmiarze 38 waży 235 gramów. Czy od razu podpasowała mi szeroka cholewka i lekkość? Nie do końca. Miałam obawy, że skoro są tak lekkie i do tego dość szerokie, to nie będą dobrze trzymać stopy i po prostu „znikną” na nodze. Na szczęście podczas biegania te wątpliwości szybko zniknęły – but dobrze stabilizuje stopę, a lekkość okazała się dużym atutem.

Cholewka w Trabucco 14

Asics Trabucco 14 _ fot. Runandtravel.pl

Cholewka w Trabucco 14 od razu robi dobre wrażenie – jest miękka, wygodna i dobrze dopasowuje się do stopy. Wykonana z lekkiej siateczki, która oddycha tak, jak powinna, a przy tym w newralgicznych miejscach ma delikatne wzmocnienia. Na szczęście nie wpływają one na komfort ani przewiewność.

Miałam okazję przetestować je jeszcze w zimowo-wiosennych warunkach – trochę śniegu, trochę wilgoci – i w takich warunkach sprawdziły się bez problemu. Jak będzie w upałach? To jeszcze przede mną.

Duży plus za język połączony z cholewką. Dzięki temu wszystko lepiej trzyma się na miejscu, nic się nie przesuwa ani nie zwija w trakcie biegu. No i co ważne w terenie – do środka nie wpadają kamyki czy inne „niespodzianki”, które potrafią skutecznie zepsuć trening.

Osłona sznurówek to niby drobiazg, ale kto raz biegał z rozwiązującymi się butami, ten wie, jak bardzo potrafi to irytować. W Trabucco 14 rozwiązano to prosto i skutecznie. Na języku jest elastyczna kieszonka, do której można schować sznurowadła. Dzięki temu nic się nie plącze, nie rozwiązuje i można po prostu skupić się na biegu.

Podeszwa Trabucco 14

Asics Trabucco 14 _ fot. Runandtravel.pl

Drugą rzeczą, która rzuca się w oczy – oprócz koloru – jest podeszwa. Lekko wystaje poza obrys zapiętka i sprawia wrażenie bardzo masywnej, może się więc wydawać, że but jest ciężki. Ale jak już wiemy, jest nawet lżejszy od swojego poprzednika.

Moje pierwsze bieganie w Trabucco 14 to śnieg i śliska nawierzchnia – i szczerze mówiąc, byłam pozytywnie zaskoczona, jak dobrze sobie poradziły. Na pewno pomogła podeszwa. Bieżnik ASICSGRIP naprawdę „łapie” podłoże – nawet kiedy jest mokro albo nierówno, można czuć się pewnie i stabilnie. Do tego dochodzi płytka w środku buta, która chroni stopę przed kamieniami i nierównościami. W praktyce oznacza to jedno – niezależnie czy biegniesz po śniegu, błocie czy szutrze, masz poczucie kontroli, a but dobrze współpracuje ze stopą, zamiast ją ograniczać.

W Trabucco 14 sprężysta pianka FF BLAST MAX fajnie oddaje energię przy każdym kroku, a podeszwa ASICSGRIP dobrze trzyma się podłoża, więc można biec pewnie i bez stresu. 

Dla kogo jest Trabucco 14?

Trabucco 14 to but dla osób, które lubią biegać w terenie i szukają przede wszystkim komfortu oraz pewności na trasie. To dobry wybór dla tych, którzy cenią amortyzację i chcą odciążyć nogi na dłuższych dystansach, ale jednocześnie potrzebują stabilności na nierównym podłożu. Dzięki większej przestrzeni w przedniej części buta będzie też komfortowy dla osób, które nie lubią ucisku albo mają tendencję do puchnięcia stóp podczas biegu.

Najlepiej odnajdzie się na leśnych ścieżkach, szutrach, w górach czy na mieszanym terenie – czyli wszędzie tam, gdzie potrzebna jest dobra przyczepność i ochrona stopy. Jeśli szukasz buta „do wszystkiego” w terenie, który jest wygodny, bezpieczny i nie męczy nóg – Trabucco 14 to bardzo fajna opcja.

Kolekcja odzieży Fujitrail

Oprócz butów testowałam też elementy z kolekcji Fujitrail – i to jest dokładnie ten typ rzeczy, który po prostu chce się zabrać w teren.

Kurtka FUJITRAIL ELITE WATERPROOF JACKET to bardzo uniwersalny model na różne warunki. Jest lekka, nie krępuje ruchów i dobrze chroni przed deszczem oraz wiatrem. Fajnym rozwiązaniem jest wysoki kołnierz i otwory na kciuki. Kaptur można łatwo dopasować, a w razie potrzeby kurtkę da się spakować do własnej kieszeni, więc spokojnie można ją wrzucić do plecaka „na wszelki wypadek”.

Koszulka FUJITRAIL ELITE SS TOP to z kolei klasyka, jeśli chodzi o komfort – jest przewiewna, lekka i dobrze oddycha. Sprawdza się szczególnie w cieplejsze dni i podczas bardziej intensywnych treningów. Do tego ma odblaskowe elementy, co zawsze jest na plus, jeśli biega się przy słabszym świetle.

Spodenki FUJITRAIL ELITE SHORT są lekkie i wygodne, fajnie przylegają, ale nie uciskają nadmiernie. Duży plus za kieszenie, zwłaszcza tę na telefon, która jest łatwo dostępna w trakcie biegu. To niby detal, ale w praktyce bardzo się przydaje.

Cała kolekcja jest spójna – lekka, funkcjonalna i dobrze przemyślana pod kątem biegania w terenie. Nic tu nie jest przypadkowe, a jednocześnie wszystko jest po prostu wygodne i „do używania”, a nie tylko do ładnego wyglądania.

Udostępnij ten artykuł