Sierre-Zinal: Florea i Kiriago królują w „Cathedral of Trail Running”

Informacja prasowa
5 min. czytania

Sierre-Zinal, piąta odsłona Golden Trail World Series (GTWS) i bieg powszechnie nazywany „Katedrą Biegania Górskiego”, w sobotę po raz kolejny potwierdził swoją legendę. 53. edycja tego kultowego, 31-kilometrowego biegu z 2200 m przewyższenia, prowadzącego pod pięcioma alpejskimi szczytami wznoszącymi się ponad 4000 m n.p.m., wyłoniła dwoje wielkich zwycięzców.

W kategorii kobiet Madalina Florea (Scott) odniosła jedno z najbardziej prestiżowych zwycięstw w swojej karierze, zdobywając trzecie w tym sezonie zwycięstwo w Golden Trail World Series, po wcześniejszych triumfach w Québec Mega Trail (Kanada) oraz Salomon Pitz Alpine Glacier Trail (Austria). Broniąca tytułu Caroline Kimutai (Salomon) zajęła drugie miejsce, a Morven Goodrum (Windsor, Slough, Eton and Hounslow) uzupełniła podium na trzeciej pozycji.

Wzruszona Florea po przekroczeniu mety zadedykowała zwycięstwo swojej rodzinie i zespołowi. Przyznała, że z trudem znajduje słowa, by opisać emocje, jakie jej towarzyszą. Wynik potwierdza znakomitą formę Rumunki, która już w 2025 roku zdobyła tytuł generalnej mistrzyni Golden Trail World Series. Ze łzami w oczach mówiła, że z trudem wierzy w to, co się wydarzyło, i że stoi za tym mnóstwo emocji oraz ciężkiej pracy.

Zwycięstwo umacnia pozycję Florei na czele klasyfikacji generalnej, gdzie Rumunka ma obecnie 872 punkty, wyprzedzając Kimutai, która zgromadziła 614 punktów.

W kategorii mężczyzn Philemon Kiriago (Run2Gether On Trail) skutecznie obronił tytuł, sięgając po trzecie zwycięstwo w Sierre-Zinal, po triumfach w 2023 i 2025 roku. Kenijczyk poprowadził też drużynę Run2Gether On Trail do kolejnego podium – identycznie jak przed rokiem – z Patrickiem Kipngeno na drugim miejscu i Michaelem Saoli na trzecim.

Po skutecznej obronie tytułu Kiriago mówił o swoim przywiązaniu do biegu, który stał się dla niego wyjątkowy: przyznał, że bardzo cieszy się z kolejnego zwycięstwa w Sierre-Zinal, nazywając ten region „swoim drugim domem” – nie tylko ze względu na sam wyścig, ale też na intensywne treningi, jakie jego zespół prowadzi w tej okolicy. Daleki od samozadowolenia, Kenijczyk już patrzył w przyszłość, zapowiadając powrót za rok.

Zwycięstwo umacnia też pozycję Kiriago w walce o tytuł generalny Golden Trail World Series. Mimo że nie ukończył biegu w Sierre-Zinal, na czele klasyfikacji pozostaje Marokańczyk Elhousine Elazzaoui (NNormal) – dzięki zwycięstwom w Zegama-Aizkorri (Hiszpania), Ledro Sky Trentino (Włochy) oraz Salomon Pitz Alpine Glacier Trail (Austria). Elazzaoui prowadzi z dorobkiem 824 punktów, a Kiriago awansował na drugie miejsce z 648 punktami.

Azja zadecyduje o tytułach Golden Trail World Series 2026

Golden Trail World Series wchodzi w decydującą fazę sezonu wraz z wymagającym, trzyetapowym blokiem azjatyckim, który zaprowadzi zawodników do Japonii, Chin i Korei Południowej. Finał sezonu połączy dwie zupełnie nowe lokalizacje w kalendarzu cyklu – Myoko Trail i Muju Trail – z powrotem jednego z najbardziej ikonicznych wydarzeń: Jinshanling Great Wall Trail Race.

Pierwszym przystankiem będzie Myoko Trail (Japonia), 20 września. Bieg na dystansie 23,6 km z przewyższeniem 1935 m oznacza debiut nowej lokalizacji w kalendarzu Golden Trail World Series. Choć Japonia wraca do kalendarza, tym razem na zupełnie nowej trasie wokół ośrodka narciarskiego Suginohara, jednego z najbardziej znanych górskich kurortów w kraju.

Zaledwie tydzień później cykl powróci do Chin na jedyny bieg w kalendarzu rozgrywany wzdłuż jednego z Siedmiu Nowych Cudów Świata. Jinshanling Great Wall Trail Race, który odbędzie się 27 września, obejmie dystans 22,4 km i 1653 m przewyższenia, stanowiąc ostatnią dużą okazję dla zawodników do zdobycia cennych punktów przed Wielkim Finałem.

Ostateczne rozstrzygnięcie sezonu przeniesie się następnie do Korei Południowej, która po raz pierwszy w historii zorganizuje Wielki Finał Golden Trail World Series. Muju Trail, zlokalizowany w sercu koreańskiej kandydatury do organizacji Letnich Igrzysk Olimpijskich 2036, zapewni widowiskowe i wymagające zakończenie sezonu. Trasa biegnie górskimi grzbietami, stromymi podjazdami, gęstymi lasami iglastymi i technicznym, skalistym terenem, przechodząc jednocześnie obok wielowiekowych świątyń buddyjskich i jednych z najbardziej charakterystycznych krajobrazów naturalnych kraju.

Licząc 25,6 km i 2294 m przewyższenia, bieg odbędzie się 24 października w kategorii kobiet i 25 października w kategorii mężczyzn. W przeciwieństwie do poprzednich sezonów, Wielki Finał będzie się składał z jednego decydującego wyścigu, w którym zawodnicy będą mogli zdobyć aż 300 punktów – co sprawia, że walka o tytuły generalne pozostanie otwarta aż do ostatniego weekendu sezonu.

Zdjęcie główne: @koastalforest

Udostępnij ten artykuł