TOR330 – Tor des Géants®: Jiaju Zhao wygrywa i ustanawia nowy rekord trasy. Katharina Hartmuth pierwszą kobietą na podium

7 min. czytania

Jiaju Zhao wygrał TOR330 – Tor des Géants® 2026 w czasie 65:55:22, ustanawiając nowy rekord trasy. Chińczyk jako pierwszy zawodnik spoza Europy triumfował w historii TOR330. Drugie miejsce zajął Jonathan Schindler, a trzecia była Katharina Hartmuth, która jako pierwsza kobieta w historii zawodów stanęła na podium klasyfikacji generalnej i poprawiła rekord kobiet aż o 12 godzin.

Jiaju Zhao i niedokończone porachunki z TOR330

Jiaju Zhao _ TOR330
Jiaju Zhao na mecie TOR330 _ fot. Kailas FUGA

Jiaju Zhao z teamu Kailas FUGA miał niedokończone porachunki z TOR330 – Tor des Géants® i tym razem rozliczył je definitywnie. O 3:55 w środę rano chiński zawodnik przekroczył linię mety przy Jardin de l’Ange w Courmayeur po 65 godzinach, 55 minutach i 22 sekundach rywalizacji, wygrywając TOR330 – Tor des Géants® i bijąc rekord trasy wynoszący 66:08:22, ustanowiony w 2025 roku przez Victora Richarda.

To nowy rozdział w historii zawodów. W ciągu szesnastu edycji żaden chiński zawodnik nie stanął wcześniej na podium. Najlepszym wynikiem pozostawało szóste miejsce Wei-Qianga Zhanga z ubiegłego roku. Zhao jest również pierwszym Chińczykiem, który wygrał zawody wchodzące w skład cyklu TORX® with Kailas, którego zawodnikiem jest od 2025 roku, oraz pierwszym zawodnikiem spoza Europy, który zwyciężył w TOR330.

Jak wyglądała rywalizacja na trasie TOR330?

Jiaju Zhao _ TOR330 _ fot. Kailas FUGA
Jiaju Zhao _ TOR330 _ fot. Kailas FUGA

Zhao wystartował w sobotę o godzinie 10:00 z Courmayeur i już po dwóch godzinach, w La Thuile, znajdował się na prowadzeniu przed swoim rodakiem Xingzhi Baiem. W bazie życia w Valgrisenche miał 11 minut przewagi nad Jonathanem Schindlerem.

Pierwszą noc pokonał bez snu, powiększając przewagę do godziny i 40 minut w Pontboset. Szwajcar nie zamierzał jednak odpuszczać i w Colle della Vecchia zmniejszył stratę do 27 minut.

W bazie życia w Gressoney, do której Zhao dotarł w poniedziałek o 21:42, Chińczyk zdecydował się na pierwszy prawdziwy odpoczynek. W tym samym czasie Schindler spał w Champoluc. Prowadzenie ponownie przechodziło więc z rąk do rąk. We wtorek rano, w Valtournenche, przewaga Zhao nad Schindlerem wynosiła 43 minuty. Rozpoczęła się długa walka wytrzymałościowa na ostatnich kilometrach.

W Ollomont, po pokonaniu 300 kilometrów, Zhao pojawił się o 18:01, mając zaledwie 22 minuty przewagi nad Szwajcarem i 34 minuty nad Kathariną Hartmuth. W Col Champillon jego przewaga wzrosła do 35 minut. Jednak podczas trzeciej nocy, na odcinku między Bosses a Col Malatrà, Chińczyk ponownie przyspieszył i ostatnią część trasy pokonał już samotnie.

Jiaju Zhao _ TOR330 _ fot. Kailas FUGA

– Na starcie założyłem, że chcę wygrać i pobić rekord, ale wczoraj w południe byłem tak zmęczony, że przestałem o tym myśleć. Chciałem po prostu dotrzeć do mety – opowiadał po ukończeniu biegu Jiaju Zhao.

– W Ollomont wydawało mi się, że pozostali zawodnicy są daleko za mną. Potem dowiedziałem się, że Jonathan jest 19 minut za mną. W nocy zobaczyłem w oddali jego czołówkę. Zostało mniej niż 50 kilometrów, czułem się dobrze i zdecydowałem się przyspieszyć, żeby ukończyć bieg. W pewnym momencie miałem wrażenie, jakby moja dusza opuszczała moje ciało. Nie doświadczyłem tego od lat – dodał.

Zhao wspominał również swój start sprzed roku, kiedy wycofał się w Gressoney.

– Dzień po Gressoney powiedziałem, że wrócę i wygram. Wielu może tak powiedzieć, ale nie każdy potrafi to zrobić. Chcę być przykładem, że nie ma ograniczeń – ani mentalnych, ani fizycznych. Siła mentalna jest moim największym atutem. Zawdzięczam ją czasom, kiedy przed ukończeniem 20. roku życia opuściłem dom i pracowałem jako dostawca, nie wiedząc, dokąd zmierzam – powiedział.

Niecałą godzinę po zwycięzcy, o 4:55 rano, na mecie pojawił się Jonathan Schindler. Szwajcar ukończył bieg w czasie 66:55:06, co jest piątym najlepszym wynikiem w historii zawodów.

Kim jest Jiaju Zhao?

Jiaju Zhao _ TOR330 _ fot. Kailas FUGA

Jiaju Zhao urodził się w 1995 roku w Guizhou, a dorastał w Fenghuang w prowincji Hunan. Bieganie odkrył w 2014 roku, a przez wiele lat trenował, jednocześnie pracując jako dostawca. Dziś jest jednym z najmocniejszych i najbardziej doświadczonych zawodników ultra-trailowych w Chinach. Ma na koncie setki startów, zwycięstwa m.in. w Mt. Fuji 100, Doi Inthanon Thailand by UTMB oraz cztery zwycięstwa w Chongli 168. Ostatnie z nich odniósł w lipcu 2026 roku, ustanawiając rekord trasy. W 2025 roku zajął także dziesiąte miejsce w UTMB.

Rok temu na Tor des Géants® wycofał się w Gressoney. Dwanaście miesięcy później wrócił do Doliny Aosty i wygrał, ustanawiając nowy rekord trasy.

Katharina Hartmuth pierwszą kobietą na podium klasyfikacji generalnej

Katharina Hartmuth zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej z czasem 67:10:09 i oczywiście była pierwszą kobietą na mecie.

Niemka wygrała swoje drugie TOR330 – po zwycięstwie w 2024 roku – a jednocześnie ustanowiła nowy rekord kobiet, poprawiając własny rekord sprzed dwóch lat aż o dokładnie 12 godzin. W 2024 roku wynosił on 79:10:40.

Katharina Hartmuth _ TOR330_ fot. ZZAM Agency

Jej wynik ma jeszcze jedno historyczne znaczenie. Hartmuth jest pierwszą kobietą w historii Tor des Géants®, która stanęła na podium klasyfikacji generalnej. Przez trzy dni utrzymywała się zaledwie kilkadziesiąt minut za dwoma prowadzącymi zawodnikami, śpiąc łącznie tylko 15 minut.

– Pierwszego dnia czułam się naprawdę dobrze, drugiego już mniej, ponieważ bolały mnie stopy i miałam pęcherze. Nogi jednak cały czas pracowały tak, jak powinny – opowiadała na mecie.

– Wczoraj zdałam sobie sprawę, że jestem poniżej 75 godzin, potem poniżej 72, a następnie poniżej 70. Nie mogłam w to uwierzyć. Wiedziałam, że Zhao i Schindler są przede mną i że są blisko, ale nigdy nie myślałam o zwycięstwie w klasyfikacji generalnej. Skupiałam się na swoim biegu. Oczywiście cieszyło mnie, kiedy widziałam Jonathana w punktach odżywczych. Świadomość, że jestem tam razem z nimi i rywalizuję, była świetna.

Katharina Hartmuth _ TOR330_ fot. ZZAM Agency

Udostępnij ten artykuł