14 listopada 2023 By Europa, Slider With 2431 Views

Agata Obidowicz: Relacja z ICF World Championship 2023 [Leipa/Niemcy] 

W dniach 25-29 października 2023 roku w Niemczech odbył się ICF World Championship w canicrossie. Polskę reprezentowała m.in. Patronka portalu runandtravel.pl Agata Obidowicz ze swoim czworonożnym przyjacielem Louisem. Przeczytajcie relację. 


14.11. 2023 r. / Autorka: Agata Obidowicz

Do końca nie wierzyłam, że nasz wyjazd – czyli mój i Louisa, adoptowanego przeze mnie kundelka – na tegoroczne Mistrzostwa Świata i reprezentowanie Polski podczas ICF World Championship to prawda. Ale jednak… 

Zaczęło się od bardzo długiej podróży. Najpierw pokonałam trasę przez Anglię do Folkestone, gdzie musiałam odebrać papiery dla psów (kupa kasy po nic… Brexit). Potem czekała nas przeprawa promem (na którym nikt moich drogich brexitowych papierów dla psów nawet nie sprawdził). Na kolejnym etapie podróży przejechaliśmy przez Francję, Belgię, Holandię i przez Niemcy aż dotarliśmy do miejscowości Leipa, w której organizowane były Mistrzostwa.  

Nie spaliśmy na stake-oucie. Wynajęłam hotel. Na miejscu Louis tylko by się denerwował i szalał, marnując jednocześnie całą swoją energię. Przyjechaliśmy na tyle wcześnie, że jeszcze w czwartek raniutko udało nam się zrobić trening szybkościowy na rowerze (krótko, ale żwawo). Potem był już sam relax. 


Pierwszy dzień startu

W dniu pierwszego startu (sobota) stres był koszmarny! Stres i wzruszenie całą sytuacją… Śniadania praktycznie nie zjadłam, w oczach łzy. Ubrałam się na biegowo i Louis zaczął skakać po ścianach. Już po ciuchach wiedział, że będzie biegane. I to był błąd (dlatego w niedzielę przebrałam się w ubrania biegowe dopiero przed samą rozgrzewką). Całe 35 minut jazdy vanem na start wył skomlał. Udało się zrobić rozgrzewkę. Musiałam dobrze rozgrzać nogę, ponieważ od jakiegoś czasu mam problem z achillesem. O bólu złamanego palca u stopy ze stresu i adrenaliny zapomniałam 🙂 

Start był bardzo sprawny. Zawodnicy byli puszczani co 15 sekund. Louis wystrzelił jak z procy! Pierwszy kilometr: 3 min. 23 sec. A potem było błoto. Kleiste, lepkie błoto. Takie, co buty zasysa. Biedny, mały Louis tak bardzo starał się mnie z tego bagna wyciągnąć. Jako, że leci z przodu i w zasadzie jestem zdana na niego, starał się wybrać najbardziej optymalną drogę. Ktoś nas wyprzedził, potem my kogoś. Biegło się bardzo ciężko, ale trasa była ładna. Na chwilę nawet wyszło nam słonko.

Na ok. 500 m przed końcem biegu zaczęliśmy słyszeć wrzawę z mety. Louis nie rozumiał, ciutkę zwolnił. Wybiegliśmy na ostatnią prostą, rozglądał się. Tyle ludzi, wszyscy klaszczą, flagi, uśmiechy. Powiedziałam mu, że to dla niego 🙂 Przyspieszył do mety i obydwoje padliśmy. 

Po sobotnim starcie byliśmy na 53. miejscu na 87 dziewczyn w klasie elite/senior. Szok! Myślałam, że będziemy walczyć, żeby nie być ostatnimi na mecie. 


Drugi dzień startu

W niedzielę, znając już trasę tak bardzo chciał, żeby pobiec ciut szybciej, poprawić czas. W nocy padło, w dzień już nie padało, ale błoto na trasie było jeszcze gorsze. Starty były ponownie co 15 sekund (w zależności od czasu z soboty, wymieszane kobiety z mężczyznami). 

Całą trasę leciałam za chłopakiem z Belgii. Metr za metrem coraz bliżej. Biegło się znacznie ciężej. Ale walczyliśmy! Chłopak z przodu trzymał fajne tempo, a Louis obrał za punkt honoru wyprzedzenie go. Kiedy usłyszał wrzawę z mety niesamowicie przyspieszył i ostatni kilometr  pobiegliśmy ponad 10 sekund szybciej niż w sobotę! Ostatni zakręt i już chcemy wyprzedzać Belgijczyka, ale.. nie zebrał swojego psa na tyle szybko i odrobinę zabiegł nam drogę. Na ostatniej prostej skończyliśmy w zasadzie razem. 

Mistrzostwa Świata 2023 ukończyłam z Louisem na 50. miejscu! Niektórzy pewnie powiedzą, że słabo, że wolno, że daleko. Ale tak nie jest. Pobiegliśmy szybciej niż nie jedna osoba z pro psem. Louis ma serce greystera i nigdy mu nie powiem, że nim nie jest. Za rok znów planuję start w Mistrzostwach. Będę trenować jeszcze więcej niż do tegorocznych i postaramy się pobiec jeszcze mocniej!

Ps. Podczas Mistrzostw złoto w dyscyplinie bikejor kobiet wywalczyła Polka – Paulina Frelich, srebro w scooter kobiet – Zuzanna Pajak i złoto bikejor mężczyzn kat V1 – Igor Tracz.

Ps. 2. Agata Obidowicz ma na swoim koncie wiele startów w ramach canicross. Tuż przed Mistrzostwami wystartowała w Canicross Midlands Box, gdzie zajęła 7. miejsce wśród kobiet. 


Jak zaczęła się przygoda Agaty z canicrossem? Przeczytasz TU. 


Zapraszamy na profil Agaty na Instagramie.


Jeśli publikowane na naszej stronie treści uważasz za wartościowe, możesz zostać naszym Patronem i dobrowolną wpłatą wspierać finansowo rozwój www.runandtravel.pl i naszą codzienną pracę.

Wejdź na nasz profil (kliknij baner poniżej) na portalu Patronite.pl

Tags :

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *