Ponad 100 km, kilkanaście godzin treningów w Tatrach i podmiejskich lasach – tyle wystarczyło, żeby dobrze poznać Kailas FUGA Air 8 IV Trail Running Vest Pack. Jak sprawdziła się podczas długich treningów, co zaskoczyło mnie najbardziej i czy znalazłam w niej jakieś minusy?
Z marką Kailas FUGA po raz pierwszy spotkałam się w ubiegłym roku we Włoszech, w Courmayeur. Akurat podczas mojego pobytu odbywał się bieg TOR X, a Kailas Fuga jest jego głównym sponsorem.
Nie ukrywam, że marka i zakup ich sprzętu chodziły mi po głowie, więc kiedy zobaczyłam, że Kailas FUGA szuka testerów do swojego programu The Fuga Big Test, bez wahania wypełniłam formularz. Padło na test kamizelki FUGA Air 8 IV Trail Running Vest Pack.
Miałam nadzieję, że mnie wybiorą. I wybrali! 😃 Po około tygodniu oczekiwania dostałam maila: “Congratulations! You’ve Been Selected for The Big Fuga Test”. W mailu dostałam link do sklepu i kod na zamówienie kamizelki, kolor był losowy. Wszystko odbyło się bez problemów. Paczka przyszła po około 10 dniach, a kamizelka okazała się czarno-biała.
Od razu następnego dnia założyłam ją na trening w lesie. Pierwsze wrażenia były bardzo pozytywne, a pierwsze, co rzuca się w oczy, to system zapięcia ADF – za pomocą pokrętła można bardzo łatwo dopasować kamizelkę do ciała. 😉
Kamizelka posiada 10 kieszonek, w tym jedną zapinaną na suwak. Zaskoczył mnie też mały woreczek na śmieci. W zestawie są również dwa flaski 0,5 l z obrotowym ustnikiem. Na dole kamizelki znajdują się gumki do mocowania kijków.
Po założeniu kamizelki na plecy praktycznie nie czuje się, że ma się ją na sobie. Ma pojemność 8 l, a przy tym jest bardzo pakowna i spokojnie można ją zabrać na dłuższe dystanse.
Ponad 100 km przebiegniętych, kilkanaście godzin treningów w Tatrach i podmiejskich lasach pozwoliło mi porządnie ją przetestować. I ciężko doszukać się w niej negatywów.
Na pewno zabrakło mi małej wodoodpornej kieszonki, np. na dokumenty. Małym minusem też są plastikowe zatrzaski, które moim zdaniem mogą z czasem pękać. Poza tym kamizelka wydaje się być solidnie wykonana.
Nic nie obciera, nic się nie przesuwa. Bałam się trochę o rozmiar, ponieważ przy zamówieniu zostały już tylko większe rozmiary i wybrałam dwa rozmiary większy niż zazwyczaj noszę. Jednak po napakowaniu kamizelki żelami, flaskami z piciem i całym potrzebnym sprzętem wcale nie czuję, żeby była za duża.
Jak dotąd to moja czwarta kamizelka i jak na teraz dla mnie jest numerem 1.
Na pewno zabiorę ją do Chamonix na OCC. 🏔️🏃♀️

