Kasia Solinska _ Maciek Dombrowski _ Trail is our Way

25 czerwca 2021 By LUDZIE, RUNSTYLE, Slider With 661 Views

Katarzyna Solińska i Maciej Dombrowski przed startem w UltraDolomites oraz Lavaredo Ultra Trail 2021

Podczas Lavaredo Ultra Trail 2021 kibicować będziemy Katarzynie Solińskiej z Salomon Suunto Team oraz Maciejowi Dombrowskiemu, zawodnikowi ATTIQ Team. Kasia wystartuje na dystansie 80 km UltraDolomites, a Maciek na koronnej 120-kilometrowej trasie Lavaredo Ultra Trail. Zapraszamy na rozmowę przed startem.


25.06.2021 r.

Katarzyna Solińska – zawodniczka Salomon Suunto Team, z wykształcenia psycholog, z pasji biegaczka i trener biegów górskich, wielokrotna medalistka mistrzostw Polski, tegoroczna wicemistrzyni Polski w biegu górskim na długim dystansie. Na swoim koncie ma zwycięstwa m.in. Monte Rosa, Sky Maraton, Transgrancanaria Maraton, Bieg Granią Tatr, Zimowy Ultramaraton Karkonoski.
Podczas Lavaredo Ultra Trail 2021 Kasia wystartuje w UltraDolomites na dystansie 80 km z łącznym przewyższeniem 4100 m+. Limit czasu na pokonanie całego dystansu to 21 h – Kasia planuje przebiec go w okolicach 9-10.

Maciej Dombrowski – zawodnik Attiq Team, trener biegów ultra oraz kolarstwa. Były zawodowy kolarz MTB, wielokrotny medalista Mistrzostw Polski, reprezentant Polski na Mistrzostwach Świata i Europy. Zwycięzca i rekordzista trasy Biegu Rzeźnika wraz z Piotrem Uznańskim (8 godzin, 56 minut, 40 sekund), zwycięzca 100-kilometrowego Biegu 7 dolin 2020, zwycięzca Zimowego Ultramaratonu Karkonoskiego 2020.
Podczas Lavaredo Ultra Trail 2021 – które w tym roku odbędzie się już po raz 14. – Maciek wystartuje na dystansie 120 km z łącznym przewyższeniem 5800 m+. Limit czasu na pokonanie trasy to 30 h, Maciek planuje przebiec dystans w  13-14 godzin.


Lavaredo Ultra Trail to jeden z biegów na liście „must run” nie tylko polskich biegaczy. Co Was urzekło w tym biegu, że w tym roku pojawicie się na linii startu w Cortinie?
Kasia Solińska: Lavaredo Ultra Trail to taki festiwal, w którym każdy biegacz powinien wziąć udział, a Dolomity to takie miejsce, które po prostu trzeba odwiedzić chociaż raz. Wiąże się to jednak z ryzykiem, bo te góry kradną nagminnie serca, i tak się stało z naszymi. Maciek po raz pierwszy poznał Dolomity podczas biegu Cortina Trail w 2019 roku – zachwycił się. Ja wtedy trzymałam kciuki i mocno kibicowałam z jednego z krakowskich biur i zachwyciłam się przesyłanymi zdjęciami i relacjami. Maciek obiecał mi, że mnie tam zabierze, a że nie rzuca słów na wiatr, pojechaliśmy na wrześniowy urlop właśnie w Dolomity. Już wtedy wiedzieliśmy, że wrócimy tu znów, tym razem, by razem wziąć udział w Lavaredo Ultra Trail.

Celowo nie zapytałam „co Was urzekło w biegu, że i wy w tym roku pojawicie się w Dolomitach”, bo tak naprawdę już tam jesteście i to od dłuższego czasu. Od kiedy jesteście w Dolomitach i jak spędzacie czas?
Katarzyna Solińska: Dokładnie! Minęły właśnie trzy tygodnie od naszego przyjazdu. Wypożyczony kamper od rodziców Maćka, a także praca zdalna, dały nam możliwość tak długiego i wspaniałego pobytu. Mogliśmy wrócić w znajome nam już miejsca i poznać zupełnie nowe, mogliśmy spać na przełęczach powyżej 2000 m n.p.m. i adaptować się do tej wysokości. Objętość treningowa, zarówno biegowa, jak i rowerowa, również pozwalała, na dokładne odkrywanie tego pięknego regionu z różnych perspektyw.

Czy mieliście okazję zrobić rekonesans trasy? Które odcinki po rekonesansie – waszym zdaniem – będą szczególnie trudne?

Katarzyna Solińska: Podczas długich wybiegań zdecydowanie staraliśmy się wybierać szlaki, którędy przebiega, zarówno Lavaredo Ultra Trail, jak i Ultra Dolomities, szczególnie, że oba dystanse dzielą około siedemdziesiąt wspólnych kilometrów. Poznaliśmy około 90% naszych tras i uwierzcie nam na słowo, jest zachwycająco!
Maciej Dombrowski: Dużą część swojej trasy będę pokonywał nocą, dlatego tak ważne było zapoznanie się z początkowymi kilometrami. I o ile podbiegi nie stanowią problemu, o tyle na zbiegach należy zachować dużą czujność. Na każdym z nich są ostre zakręty, duża ilość kamieni i wystających korzeni, które o tej porze mogą być dodatkowo śliskie. Również część zbiegu do Lago di Landro (za Tre Cime), wymaga sporej uważności. Należy też, pamiętać, że podejścia czy podbiegi trwają nawet ponad godzinę, więc warto dobrze rozłożyć siły na cały bieg.

Przygotowujecie się do startu w Dolomitach nie tylko w czasie treningów biegowych, ale także podczas jazdy na rowerze. Jak dużo, waszym zdaniem, daje trening rowerowy?
Maciej Dombrowski: Rower jest nieodłącznym elementem naszych treningów, zarówno w Polsce, jak i tutaj we Włoszech. Pełni on różne funkcje. Pozwala bez większych obciążeń zwiększać objętość treningową, np. dzień po 6-godzinnej wycieczce rowerowej, jesteśmy w stanie bez problemu wybrać się na 6-godzinną wycieczkę biegową. Pracujemy nad siłą nóg, a także poprawą wydolności, podczas długich podjazdów czy wykonywania różnych zadań na wysokiej intensywności. I oczywiście funkcja, która jest bardzo istotna, czyli regeneracyjna – spokojne rozjazdy, które przyspieszają procesy regeneracyjne. W przygotowaniach do biegów ultra, gdzie czas spędzony na treningu ma duże znaczenie, wykorzystanie roweru jest naszym zdaniem kluczowe, by uniknąć kontuzji i przetrenowania.

Macie już opracowaną strategię na bieg?
Maciej Dombrowski: Tak, zacząć spokojnie i być bardzo uważnym na swoje samopoczucie. Zakładamy, że ja spędzę na trasie około 13-14 h, a Kasia około 9-10 h. To są bardzo długie biegi, na których rezultat ma wpływ wiele czynników: pogoda, temperatura, jedzenie i picie, które jest tu niezwykle istotne, nagromadzające się zmęczenie, rywalizacja, stres.
Kasia Solińska: Każde zawody to nowe doświadczenie, z którego jako sportowcy, chcemy nauczyć się jak najwięcej. Dlatego zdecydowanie będziemy skoncentrowani na sobie, chcemy w swoim rytmie podążać do mety, pilnując odpowiedniego odżywiania i nawadniania, cieszyć się tym biegiem od początku do końca i nie przestawać być wdzięcznym za to, że możemy tu być.

Czy należycie do tych osób, które przed startem dokładnie analizują listę startową i sprawdzają, z kim będą rywalizować?
Kasia Solińska: Raczej nie jesteśmy typem biegowych analityków, ale zerknęliśmy na listy zawodników, by zobaczyć, kogo możemy spotkać na linii startu, a są tam wielkie nazwiska. I cieszy nas to bardzo, bo jak się ścigać i jak się uczyć to od najlepszych. Fajnie będzie na żywo zobaczyć biegaczy, których podziwiamy w social mediach, z którymi w roli głównej obejrzeliśmy nie jedną relację z wielkich festiwali i z których po prostu czerpiemy inspirację. A teraz będziemy stać obok, ramie w ramię, ze wszystkimi przedstartowymi emocjami… nie możemy się doczekać!

Pobiec z kijami czy bez? Jakie wybrać buty? To przedstartowe dylematy wielu biegaczy. Jaki Wy wybraliście biegowy ekwipunek na trasę?
Kasia Solińska: Kijom zdecydowanie mówimy TAK! Na tak długiej trasie, z tak długimi podejściami uważamy, że są konieczne, a przynajmniej niezwykle przydatne. Mieliśmy okazję również przetestować cały sprzęt, w którym finalnie pobiegniemy zawody.
Maciej Dombrowski: Zdecydowałem się na buty On Running CloudUltra, koszulkę i spodenki z kolekcji Morpho marki Attiq.
Kasia Solińska: Ja pobiegnę w butach Salomon Sens Ride 4 oraz ubraniach Salomon z serii S/LAB. Oboje, będziemy mieć kamizelki biegowe marki Salomon, które pomieszczą cały obowiązkowy sprzęt, a także kołczany na kije, tego samego producenta. To bez czego również nie wyobrażamy sobie biegu, to czapka z daszkiem i okulary przeciwsłoneczne.

Czego Wam życzyć przed startem?
Kasia Solińska i Maciej Dombrowski: Sprzyjającej pogody, dobrego samopoczucia i wiary w siebie, by w pełni wykorzystać to, nad czym tyle pracujemy. I prosimy o mocne trzymanie kciuków!

Na jakich biegach w tym roku będziemy mogli Wam jeszcze kibicować?
Kasia Solińska: Razem pojawimy się na Mistrzostwach Polski w Biegu Górskim na Ultra Dystansie rozgrywanych na Chudym Wawrzyńcu. Maciek wystartuje również wymarzony Bieg Granią Tatr, a ja mam w swoich planach przebiegnięcie pierwszej setki na CCC w ramach festiwalu UTMB. Na pewno zobaczymy się też na innych zawodach, jak Dolnośląskim Festiwalu Biegów Górskich, ale kwestie dystansów będziemy jeszcze doprecyzowywać.

/rozmawiała Monika Bartnik/


Przeczytajcie również wywiad z Kasią i Maćkiem o ich nowym pomyśle na życie oraz projekcie Trail is Our Way.

Kasia Solinska _ Maciek Dombrowski _ Trail is our Way

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *