Yeman Crippa, który w ostatnią niedzielę wygrał maraton w Paryżu, ustanawiając nową życiówkę, a wcześniej został mistrzem Europy w Neapolu na dystansie 21,1 km, podzielił się unikalnymi parametrami z obu biegów. Analiza danych pozwala lepiej zrozumieć specyfikę obu dystansów i tak się przygotować się, aby na królewskim dystansie być tak samo mocnym jak w półmaratonie.
Yeman Crippa przystąpił do paryskiego maratonu z najnowszym Amazfit Cheetah 2 Pro na nadgarstku. Dane, które włoski mistrz udostępnił, pozwalają na wnikliwszą analizę przebiegu zawodów oraz wskazują najważniejsze różnice w wysiłku, jaki kosztuje królewski dystans w porównaniu z półmaratonem. Crippa korzystał również ze sportowego zegarka Amazfit podczas biegu w Neapolu.
Trzecia strefa
„Półmaraton i maraton są biegami długodystansowymi, ale wymagają odmiennego zarządzania tempem. W półmaratonie biegniemy szybciej, co wpływa na inne parametry. Tętno jest wyższe, krok nieco dłuższy, a siła odbicia większa”, mówi Yeman Crippa i dodaje: „Maraton wymaga inne rozkładu sił. Dlatego tak ważne jest opanowanie i pewność, że zegarek pokazuje faktyczne dane. Jeśli GPS jest dokładny, również dystans oraz tempo będą mierzone precyzyjnie. W Paryżu mój Cheetah 2 Pro zmierzył dystans niemal idealnie. Różnica na każdym kilometrze wynosiła średnio jedną sekundę. Dzięki temu miałem pełną kontrolę nad biegiem.”
Pierwsze 10 kilometrów paryskiego maratonu Crippa pokonał tempem 2:59/km przy tętnie 147 BPM. Kolejne 10 km prowadziło pod górę – około 30 metrów łącznego przewyższenia. Mimo tego włoski mistrz utrzymał identyczne tempo i podobny wysiłek (146 BPM).
Odcinek między 21. a 30. kilometrem był relatywnie łatwiejszy. Trasa prowadziła w dół, więc wielu zawodników przyspieszało. Tak zrobił Crippa – średnie tempo wzrosło o 3 sekundy na kilometr, a tętno zwiększyło się z 146 do 150 BPM. Wciąż jednak organizm pracował w trzeciej, umiarkowanej strefie wysiłku.
Wyzwanie zaczęło się od 31. kilometra wraz z 30-metrowym przewyższeniem, które kończyło się dopiero przed metą. Cheetah 2 Pro uchwycił ten moment natychmiast. Crippa zwolnił do 3:04/km, a tętno wzrosło do 156 BPM. Serce weszło w czwartą, beztlenową strefę. 32. kilometr był jeszcze wolniejszy – 3:07/km.
Chwilę później Crippa ponownie przyspieszył. Odcinek między 35. a 40. kilometrem pokonał w 14 min 39 s, czyli w tempie szybszym niż 2:55/km.
Tętno dalej rosło. Na 41. i 42. kilometrze wyniosło już 161 BPM i 163 BPM, a tempo – odpowiednio – 2:53/km oraz 2:38/km. W momencie przekraczania linii mety Crippa biegł jeszcze szybciej – 2:33/km.
Relatywizm danych
Większość – około 70% maratonu – Crippa spędził w trzeciej, relatywnie komfortowej strefie tętna (133–151 BPM). W czwartej, beztlenowej strefie (152–170 BPM) przebywał 28% czasu, co odpowiadało 36 minutom.
Jednak zwycięstwo w Paryżu kosztowało maratończyka więcej wysiłku, niż sugerowały same dane – nawet w porównaniu z półmaratonem w Neapolu.
Pod koniec lutego w stolicy Kampanii Crippa odzyskał tytuł mistrza Europy na dystansie 21,1 km, ustanawiając nowy rekord (59:01). Półmaraton pokonał tempem 2:48/km, co niemal od 2. kilometra aż do mety wymagało pracy w czwartej, beztlenowej strefie. Średnie tętno wyniosło 162 BPM, a w drugiej części biegu wzrastało jeszcze bardziej – na ostatnich dwóch kilometrach zbliżając się do 170 BPM, czyli piątej, najwyższej strefy wysiłku.
Szybsze o 9 sek./km tempo w półmaratonie w porównaniu do maratonu wpłynęło nie tylko na wyższe tętno.
W Neapolu Crippa generował średnią moc 417 W. Kadencja wynosiła 197 SPM, a oscylacja pionowa – 8,3 cm. Pokonanie paryskiego maratonu wymagało niższej mocy (377 W) i niższej kadencji (192 SPM). Inna była także oscylacja pionowa – 8,5 cm przy każdym kroku.
Czy maraton jest zatem mniejszym wyzwaniem?
„Ponad 42 kilometry pokonuje się wolniejszym tempem niż półmaraton, ale wraz z upływem czasu utrzymanie tempa w trzeciej, a później w czwartej strefie tętna staje się coraz trudniejsze. Dlatego dane o podobnych wartościach w obu biegach mogą oznaczać zupełnie inne obciążenie organizmu. Warto o tym pamiętać podczas przygotowań i startów na królewskim dystansie”, wyjaśnia Crippa.

