Kiedy 29 czerwca o godzinie 4.00 Łukasz Wróbel wyruszał z Wołosatego na Główny Szlak Beskidzki, miał dwa cele. Pierwszy – sportowy: poprawić rekord trasy w formule ze wsparciem. Drugi – znacznie ważniejszy: wykorzystać swoje wyzwanie do wsparcia Fundacji „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową”.
Dzisiaj wiemy już, że oba te cele udało się zrealizować. Łukasz pokonał liczący ponad 500 kilometrów Główny Szlak Beskidzki w 92 godziny i 31 minut, ustanawiając nowy rekord trasy w formule supported.
– Chcę zmierzyć się z rekordem Głównego Szlaku Beskidzkiego, ale przede wszystkim wesprzeć osoby, dla których aktywność fizyczna nie jest już możliwa. Jeśli ten bieg pomoże choć trochę, będzie miał prawdziwy sens – mówił Łukasz przed startem.
Nowy rekord to efekt nie tylko znakomitego biegu Łukasza, ale również pracy całego zespołu supportu, który odpowiadał za logistykę, odżywianie, regenerację i bezpieczeństwo zawodnika na trasie. W projektach tej skali sukces zawsze jest wspólnym osiągnięciem.
Dziękujemy wszystkim Czytelnikom Runandtravel, którzy dorzucili swoją cegiełkę do zbiórki. A ponieważ celem Łukasza jest zebranie jak najwyższej kwoty, wciąż można wesprzeć Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową we Wrocławiu. Każda wpłata ma znaczenie.
Fot. Konstancja Nowak

