Świetne starty Polaków podczas Chianti Ultra Trail 2026. Andrzej Witek wygrywa na dystansie 73 km!

Monika Bartnik
13 min. czytania

W tym roku trudno było śledzić Chianti Ultra Trail bez biało-czerwonych emocji. Andrzej Witek, Kamil Leśniak, Karol Sioła, Dawid Malina, Marcin Kubica i Gabriel Kuropatwa pokazali się we Włoszech z bardzo dobrej strony, rywalizując z międzynarodową czołówką i wracając do Polski ze świetnymi wynikami. Jako redakcja Runandtravel. pl już po raz czwarty relacjonowaliśmy ten wyjątkowy bieg w Toskanii, który w 2024 roku dołączył do cyklu by UTMB.

Ilu biegaczy wystartowało w Chianti Ultra Trail by UTMB w 2026 roku?

Tegoroczna edycja Chianti Ultra Trail by UTMB (19-22 marca 2026) zgromadziła 5200 zawodników z 84 krajów. Rywalizacja była wyjątkowo mocna, także za sprawą odwołanego w tym samym terminie Tenerife BlueTrail by UTMB – część światowej czołówki przeniosła się do Toskanii, podnosząc poziom sportowy zawodów.

Na listach startowych pojawiły się takie nazwiska jak Courtney Dauwalter, Andreas Reiterer, Elísa Kristinsdóttir, Judith Wyder, María Teresa la Chica Lhoest czy Alex García Carrillo.

Mocny akcent zaznaczyli również Polacy – w Chianti wystartowali m.in. Andrzej Witek, Kamil Leśniak, Marcin Kubica, Dawid Malina, Karol Sioła i Gabriel Kuropatwa.

Tegoroczna edycja Chianti Ultra Trail by UTMB rozpoczęła się w piątek od 10-kilometrowego wieczornego biegi Chianti Wine Run, którego zwycięzcą został Włoch Samuel Demetz (0:42:08)).

Kto wygrał bieg Ultra Trail Chianti Castles (120 km / 5200 m+)?

Andreas Reiterer, Thomas Cardin i Vincent Bouillard - pierwsza trójka panów na mecie w Radda in Chianti _ fot. Runandtravel.pl

Na najdłuższym dystansie Ultra Trail Chianti Castles (120 km/ 5200 m+) mieliśmy okazję zobaczyć jedne z najmocniejszych nazwisk światowego trailu. 

120-kilometrowa trasa startuje w Radda in Chianti. Pierwsze 40 km prowadzi przez malownicze wzgórza sieneńskiego Chianti i winnice. Druga połowa to wymagające podejścia na Monte Luco i Monte San Michele, z bardziej technicznym szlakiem. Po drodze mijamy 25 zamków Starożytnej Ligi Chianti.

Francuz Thomas Cardin - zwycięzca Ultra Trail Chianti Castles (120 km 5200 m+) - na mecie w Radda in Chianti _ fot. Runandtravel.pl

Bieg z czasem 09:58:38 wygrał Francuz Thomas Cardin. Cardin to francuski biegacz trailowy, urodzony w 1995 roku w Paryżu, wychowany w Grenoble. Swoją sportową drogę rozpoczynał od pływania wyczynowego, a bieganie – a następnie trail – odkrył w czasie studiów, dołączając do drużyny Taillefer Trail. Z czasem wspiął się na szczyt francuskiej sceny biegów górskich, zdobywając liczne tytuły mistrza kraju. Przełomowy okazał się dla niego rok 2024 – sięgnął wtedy po tytuł mistrza Europy w trailu w Annecy oraz zwyciężył w prestiżowym Grand Trail des Templiers. W 2024 roku dołączył również do zespołu KIPRUN Team Trail.

Vincent Bouillard i Andreas Reiterer na mecie w Radda in Chianti _ fot. Runandtravel.pl

Drugi na mecie zameldował się pochodzący z Południowego Tyrolu Włoch Andreas Reiterer (10:06:16), który ma już na swoim koncie zwycięstwo w Toskanii. W 2024 roku wygrał w tym samym biegu, który był jednak wtedy organizowany na dystansie 103 km. Andreas był jednym z tych biegaczy, którzy w Toskanii przylecieli prosto z odwołanego biegu na Teneryfie. 

Podium zamknął Vincent Bouillard (10:06:52) – francuski biegacz trailowy i ultramaratończyk. Międzynarodowe uznanie zdobył w 2024 roku, kiedy zwyciężył w Ultra-Trail du Mont-Blanc (UTMB). Jego triumf został uznany za jedną z największych niespodzianek w świecie ultrabiegów, ponieważ przystąpił do rywalizacji jako zawodnik bez wsparcia sponsorskiego. Zwycięski czas 19:54:23 był wówczas trzecim najlepszym wynikiem w historii tego biegu.

Courtney Dauwalter, Kevin Schmidt (mąż Courtney), Monika Bartnik (Runandtravel.pl) i Catherine Poletti (szefowa UTMB)

Do Radda in Chianti prosto z Teneryfy przyleciała również Courtney Dauwalter, nazywana przez wielu królową trailrunningu. Przechadzając się po miasteczku biegowym wzbudzała oczywiście zainteresowanie startujących i co ważne zatrzymywała się przy każdym chętnym na wspólne zdjęcie. Przed samym wejściem do biura zawodów i redakcji Runandtravel.pl udało się zamienić kilka słów z Courtney, przy okazji wręczając upominek z polskim akcentem – Ptasie Mleczko 🙂 A wszyscy kibice Amerykanki wiedzą, że jest znana z zamiłowania do słodyczy. Nie było też większego zaskoczenia, że to właśnie ona sięgnęła po zwycięstwo w rywalizacji kobiet – choć walka o podium trwała niemal do samej mety. Ostatecznie Dauwalter ukończyła bieg z czasem 11:31:55, co dało jej nie tylko wygraną, ale także wysokie, 10. miejsce w klasyfikacji open.

Jeśli podobała Ci się nasza relacja z Chianti Ultra Trail by UTMB 2026 możesz nam postawić kawę 🙂 

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Rachel Enterkin, Yngvild Kaspersen i Courtney Dauwalter na mecie w Radda in Chianti - fot. Runandtravel.pl

Druga na  mecie – tuż za Amerykanką – pojawiła się Islandka Yngvild KASPERSEN, która na co dzień jest lekarzem. Jej najlepsze osiągnięcia to zwycięstwo w UTMB Mont Blanc/CCC w 2023 roku oraz 5. miejsce w Western States Endurance Run, co jest najszybszym czasem debiutantki WSER. Podium kobiet zamknęła Amerykanka Rachel ENTREKIN z czasem 11:38:13. Rachel, pochodząca z Birmingham w stanie Alabama, odkryła bieganie trailowe w 2013 roku po latach startów na asfalcie – i szybko stało się ono jej pasją. Po przeprowadzce do stanu Waszyngton zaczęła bić rekordy FKT m.in. na trasach Wonderland Trail, Timberline Trail i odcinku Pacific Crest Trail. Specjalizuje się w najdłuższych dystansach. W 2024 roku wygrała bieg Cocodona 250, a rok później powtórzyła sukces, poprawiając rekord trasy o około 10 godzin i zostając jego jedyną dwukrotną zwyciężczynią. 

Jak poszło Polakom na trasie Ultra Trail Chianti Castles (120 km / 5200 m+)?

Sebastian Szotowicz na mecie w Radda in Chianti _ fot. materiały organiztora

Na starcie najdłuższego dystansu stanęło 671 zawodników. Do mety dotarło 539 – i w tej grupie nie zabrakło biało-czerwonych akcentów. Na trasie kibicowaliśmy 23 Polakom, a najlepiej z nich spisał się Michał Tyburek, który zameldował się na mecie z bardzo dobrym czasem 14:51:42.

Wśród startujących był także Sebastian Szotowicz, nasz Autor publikujący w dziale “Zdrowie i Trening”. Na metę dobiegł w czasie 17:14:51, ale niestety jego występ miał dramatyczny finał – bieg przypłacił złamaną ręką. Sebastian to jednak mocny zawodnik 🙂 ze świetnym piórem, więc już po powrocie do Polski, ze szpitalnego łóżka, napisał relacje z zawodów. Możecie ją przeczytać  oczywiście na Runandtravel.pl.

W rywalizacji kobiet najmocniejszą Polką była Liliana Żmija. Z czasem 17:54:27 zajęła 25. miejsce wśród 51 zawodniczek.

Andrzej Witek wygrywa Chianti Ultra Trail (75 km)

Kamil Leśniak, Andrzej Witek i Karol Sioła na mecie w Radda in Chianti _ fot. Runandtravel.pl

Trasa o długości 75 km z przewyższeniem 3100 m+ tworzy pętlę, zaczynając i kończąc się w Radda in Chianti. Pierwsze 40 km w sieneńskim Chianti to stosunkowo łatwy szlak przez winnice, oferujący szybkie, biegowe tereny. Następnie zaczyna się podejście na Monte San Michele, najwyższy punkt na trasie. Zbieg prowadzi do jednego z piękniejszych miasteczek Toskanii – Volpaia, a potem do malowniczej doliny z winnicami i gajami oliwnymi i z powrotem na metę do Radda in Chianti.

Na dystansie 75 km wystartowało 1122 zawodników, z czego bieg ukończyło 1043 biegaczy, w tym 39 Polaków. Emocji nie brakowało już na starcie, bo to właśnie na dystansie Chianti Ultra Trail startował Andrzej Witek, Kamil Leśniak i Karol Sioła.

Na 23 km w punkcie odżywczym Pogio San Polo spotkaliśmy ten polski team i panowie biegli kolejno na pozycji 12, 13 i 15. Na kolejnym punkcie – Tenuta Perano – który zlokalizowany był na 40 kilometrze na prowadzenie wysunął się Andrzej Witek i tak już zostało do samej mety w Radda in Chianti.

Andrzej Witek wygrał bieg z czasem 5:39:16! Ostatecznie Kamil Leśniak przybiegł na metę z czasem 06:05:35 i dało mu to 11. miejsce, a Karol Sioła zajął miejsce 16. z czasem 6:15:41.

Jako drugi na metę dobiegł Francuz Guillaume Tiphene (5:47:11), a trzeci był Włoch Alessandro Affolati (5:48:42)

Pierwszą kobietą była Islandka Elísa KRISTINSDÓTTIR, która przyleciała do Toskanii prosto z Teneryfy. Drugie miejsce zajęła Szwajcarka Judit Wyder, a trzecie Hannah Derksen z Niderlandów. Pierwszą Polką była Agata Pazdyka, która zajęła 29. miejsce wśród kobiet.

Dawid Malina - czwarty, a Marcin Kubica piąty na dystansie Chianti Marathon Trail

Marcin Kubica i Dawid Malina na mecie w Radda in Chianti _ fot. Runandtravel.pl

Urozmaicona i urokliwa trasa Chianti Marathon Trail (47 km / 2000 m+) prowadzi przez wzgórza i winnice Chianti. Z wielu wzniesień na szlaku biegacze podziwiają widoki na okolicę Sieny, a w końcowej części – Radda in Chianti.

Na dystansie maratonu wystartowało 1060 biegaczy, a bieg ukończyło 1027 zawodników, w tym 33 Polaków. Na tym dystansie kibicowaliśmy oczywiście Marcinowi Kubicy oraz Dawidowi Malinie. Rywalizacja była naprawdę ostra, a ostatecznie pierwszy na metę przybiegł typowany od samego początku na zwycięzcę Włoch Francesco Puppi, któremu pokonanie 47 km zajęło dokładnie 03:09:39. Drugi na metę przybiegł Włoch Daniel Pattis (3:11:13), a trzeci Hiszpan – Alex Garcia Carrillo (3:13:48). 

Francesco Puppi, Daniel Pattis i Alex Garcia Carrillo na mecie w Radda in Chianti _ fot. Runandtravel.pl

My oczywiście czekaliśmy na Polaków, którzy zajęli świetne miejsca – Dawid Malina przybiegł jako czwarty (3:15:32), a Marcin Kubica jako piąty (3:16:38). Posłuchajcie, co powiedzieli na mecie.

Pierwszą kobietą była Norweżka Ida Amelie Robsham (3:39:10), drugą Hiszpanka Maria Teresa La Chica Lhoets (3:42:36), a trzecią Włoszka – Margherita Vitali (3:47:31).

Daniel Kuropatwa piąty na dystansie Chianti Half Trail

Gabriel Kuropatwa przed startem na dystansie Chianti Half Trail _ fot. Runandtravel.pl

Chianti Half Trail to trasa od długości 21 km to pętla, która startuje i kończy się w Radda in Chianti. Prowadzi przez średniowieczne wioski, okoliczne wzgórza i winnice, oferuje zarówno odcinki szutrowe, jak również single tracki.

W półmaratonie wystartowało 925 zawodników, z czego bieg ukończyło 903, w tym 36 Polaków. Najlepszym Polakiem na tym dystansie był Gabriel Kuropatwa (1:23:18), który przybiegł na metę jako piąty, z zaledwie 3 minutową stratą do miejsca pierwszego!

Najszybszą Polką była Paulina Tomczyk (02:11:45), która zajęła 25. miejsce wśród kobiet.

Chianti Half Trail wygrał Włoch Cesare Maestri (1:19:01), drugi Alberto Vender (1:21:41), a trzeci Samuel Demetz (1:22:15), również Włosi. Pierwsza trójka pań to: Caterian Stenta (1:34:58), Arianna Del Pino (1:37:24), Axelle Vicari (1:38:21).

Chianti Ultra Trail by UTMB 2026 to kolejna świetna edycja i mocne polskie akcenty na trasie, które tylko cieszą i pokazują rosnącą siłę naszej sceny trailowej. Liczymy, że za rok biało-czerwonych będzie w Toskanii jeszcze więcej. To, co? Widzimy sie w marcu 2027 roku w Radda in Chianti? 

Ps. Jeśli chcecie wrócić na trasę Chianti Ultra Trail by UTMB 2026 zajrzyjcie na nasz profil na Instagramie (feed oraz zakładka relacji „Chianti 2026”

Monika Bartnik i Andrzej Gałązka (Runandtravel.pl), Matteo Matteuzzi (dyrektor Chianti Ultra Trail by UTMB) oraz prowadząca imprezę Tania Branzanic

Udostępnij ten artykuł