19 lutego 2020 By POLSKIE DROGI With 1684 Views

X-RUN nietuzinkowe Tajemnicze Kopce. Relacja Gosi Tomik.

„Co wzięło za szmaty moją duszę ultrasa, potrząsnęło i skierowało na dwudziestokilometrowy bieg? Najpewniej obietnica przygody.” Tak swoją relację z X-RUN Tajemnicze Kopce rozpoczyna Gosia Tomik.

———————————————————————————————————————————————————————————————-

Tekst: Gosia Tomik

Co wzięło za szmaty moją duszę ultrasa, potrząsnęło i skierowało na dwudziestokilometrowy bieg? Najpewniej obietnica przygody. Organizatorzy wydarzenia piszą wprost – będzie ciekawie: „trasa prowadzi przez urokliwy las. Jest bardzo urozmaicona. Spotkacie na niej szybkie odcinki, strome podbiegi, jak i trudne technicznie zbiegi. Miejscami czeka Was przeprawa przez jar rzeczny lub strumień”. Przewyższenie 950 m, całkiem „górsko” to brzmi!

 

Fot. Jacek Deneka / Ultralovers

Miłośnicy asfaltu raczej nie znajdą tutaj spełnienia, co nie oznacza, że na trasie nie ma szybkich odcinków. Już pierwszy kilometr od startu pozwala się rozpędzić. Pod nogami stale wiele się dzieje. Nawierzchnia zmienia się od ubitej drogi leśnej do błotnistej ścieżki pokrytej luźnymi kamieniami i liśćmi. Częste zbiegi i podbiegi nie pozwalają odpocząć. Miejscami błota jest tyle, że wracają wspomnienia z Łemkowyny…

Niby pagórkowato, niby taki trochę siłowy przełaj, ale kto lubi swobodnie puścić nóżkę, ten też się nie zawiedzie. Jednym słowem – nietuzinkowo. To określenie wybitnie pasuje do biegu serii X-RUN. Atrakcyjna forma wydarzenia nie bez powodu przyciągnęła zresztą elitę biegową – i zdecydowanie nie piszę w tym momencie o sobie, haha. 😀

Fot. Jacek Deneka / Ultralovers

Trasa Tajemniczych Kopców jest interesująca również ze względu na historię okolic Kornatki. W lesie sosnowo-dębowym, pod szczytem góry Trupielec, wyrastają kopce do 2 m wysokie o średnicy podstawy 4-5 m. Ogółem jest ich 14. Są to groby ciałopalne sprzed tysiąca lat. Różne historie wiążą się z tym terenem. Jedna z nich mówi o bitwie nie wiadomo czy z Tatarami czy ze Szwedami, po której było tyle trupów, że pobliska góra wzięła od nich swoją nazwę…
Dziś nie musimy już walczyć na bitwach. Walczymy za to o swój najlepszy wynik, o satysfakcję, czerpiemy przyjemność z tego, co głowie i ciału daje bieg tą niezwykłą, terenową mozaiką. W wydarzeniu wzięło udział niemal trzystu zawodników!

Fot. Jacek Deneka / Ultralovers

Start Tajemniczych Kopców jest jednocześnie metą. Delikatny zbieg pierwszego kilometra jest zarazem konsekwentnie wznoszącym się podbiegiem końcówki. Na mecie atmosfera tak gorąca jak na starcie, czuć zaangażowanie Organizatorów, witających każdego biegacza. Bomba! Na każdego kto ukończył bieg czeka pamiątkowy medal i syta porcja posiłku regeneracyjnego. Najprawdziwszy SCHABOWY z kapuchą lub ryż z warzywami dla niejedzących mięsa. No i teraz happy end: jeśli nie biegłeś Tajemniczych Kopców nie żałuj – wciąż możesz zapisać się na kolejny z serii biegów X-RUN, Panią Mogiłę. Co tu więcej mówić, po Tajemniczych Kopcach Organizatorzy mają u mnie taki kredyt zaufania, że po prostu wiem – tam też będzie ciekawie.

———————————————————————————————————————————————————————————————-

XRUN to seria crossowych biegów górskich. W wykonaniu XRUN są to biegi po leśnych ścieżkach, szlakach i przełajach w Beskidzie Wyspowym.  Harmonogram biegów w cyklu X Run znajdziesz >>> TU

Zdjęcie „otwarciowe”>>> Małgorzata Tomik na trasie XRUN/ fot. Jacek Deneka /Ultralovers

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *