30 marca 2021 By LUDZIE, RUNSTYLE, Slider With 1204 Views

KU GRANI… Maciek Dombrowski | Flexistav Bieg Granią Tatr (cz.1)

„12 lat spędziłem na rowerze. Bardzo często trenowałem w rejonach Tatr, ale oglądałem je tylko z poziomu szosy. Dlatego kilka lat później, kiedy już wsiąkłem w biegi górskie i usłyszałem o Biegu Granią Tatr, postanowiłem tam wystartować.” Rozmową z Maćkiem Dombrowskim rozpoczynamy nowy cykl portalu runandtravel.pl – „Ku grani…”, w ramach którego będziemy śledzić przygotowania Maćka do tegorocznej edycji Flexistav Bieg Granią Tatr.

—————————————————————————————————————————————–

30.03.2021 r.

Flexistav Bieg Granią Tatr – rozgrywany od 2013 r. – odbywa się co dwa lata, zawsze w drugiej połowie sierpnia. Tegoroczną, 5. już edycję, zaplanowano na 21 sierpnia 2021 r. Trasa biegu jest niezwykle wymagająca technicznie, a jednocześnie piękna – prowadzi szlakami Tatrzańskiego Parku Narodowego z Siwej Polany u wylotu Doliny Chochołowskiej aż do mety w Kuźnicach, często powyżej 2000 m n.p.m. Długość trasy wynosi 71 km, a łączna suma przewyższeń to +/-5000 m. Ograniczona do 350 liczba miejsc sprawia, że w każdej edycji chętnych do startu jest dwukrotnie, a nawet trzykrotnie więcej. O znalezieniu się na liście startowej decyduje losowanie, poprzedzone kwalifikacją dzięki odpowiedniej liczbie punktów zebranych podczas startów w innych biegach zarówno w Polsce, jak i na świecie.

Jednym ze szczęśliwców, którzy wezmą udział w Flexistav Bieg Granią Tatr 2021 jest Maciek Dombrowski, zawodnik ATTIQ Team, zwycięzca m.in. Zimowego Ultramaratonu Karkonoskiego 2020 oraz Biegu 7 Dolin 2020, trener kolarstwa i biegów górskich.

Rozmową z Maćkiem Dombrowskim rozpoczynamy nowy cykl portalu runandtravel.pl – „KU GRANI…”, w ramach którego będziemy śledzić przygotowania Maćka do tegorocznej edycji Flexistav Bieg Granią Tatr.

—————————————————————————————————————————————–

Zachować  czujność  aż…  do ostatniej kostki w Kuźnicach.

Maciek Dombrowski / fot. Katarzyna Solińska

Maciek Dombrowski / fot. Katarzyna Solińska

Monika Bartnik: Bieg Ultra Granią Tatr dla wielu biegaczy górskich jest na liście biegów marzeń. Znalazł się również na Twojej liście „must run”. Każdy z nas ma zapewne inną motywację, żeby biegiem pokonać Tatry. Jaka jest Twoja motywacja? Dlaczego Grań Tatr znalazła się na Twojej liście marzeń?
Maciek Dombrowski: W Tatry rodzice zabierali mnie od najmłodszych lat. Zachwycało mnie ich piękno i przede wszystkim trudność terenu. Zwykle nasze wyjścia w góry zajmowały cały dzień. Pamiętam, że podczas jednej z takich wędrówek spanikowałam na Zawracie. Nie chciałem zrobić kolejnego kroku. Trwało to dłuższą chwilę i rodzice musieli przekupić mnie obietnicą zakupienia pierwszych spodenek kolarskich. Od razu po powrocie do Zakopanego poszliśmy do sklepu, żeby sfinalizować obietnicę. Kolejne 12 lat spędziłem na rowerze. Bardzo często trenowałem właśnie w rejonach Tatr, ale oglądałem je tylko z poziomu szosy. Dlatego kilka lat później, kiedy już wsiąkłem w biegi górskie i usłyszałem o Biegu Granią Tatr, postanowiłem wystartować.

Dwa lata temu – podczas poprzedniej edycji Biegu Ultra Granią Tatr – supportowałeś Kasię Solińską. Czy już wtedy wiedziałeś, że chcesz pobiec czy jednak ta myśl przez jakiś czas dojrzewała w Twojej głowie?
Już w 2016 roku byłem pewny tego, że chcę wziąć udział w Biegu Granią Tatr. Było to zaraz po moim pierwszym starcie w Biegu Rzeźnika. Zdawałem sobie jednak sprawę z tego, że nie jestem w ogóle do tego przygotowany i dałem sobie kilka lat na zebranie doświadczenia podczas innych biegów. W 2019 roku supportowałem Kasię, bo nie znalazłem się wśród wylosowanych szczęśliwców. Normalnie musiałbym przez ponad 10 godzin uciekać przed nią, Kasia dobiegła na 7. miejscu w open.

Jak udział w biegu w roli supportu pomoże Ci przygotować się do samego startu?
Dzięki uczestniczeniu w biegu jako support miałem okazję przyjrzeć się moim rywalom z boku, poznać bliżej trasę, jej najtrudniejsze momenty. Mogłem również zweryfikować to, czego ja sam będę potrzebować od wspierających mnie na punktach osób w trakcie przyszłych zawodów.

Maciek Dombrowski / fot. Pietruszka Fotografia

Czy miałeś już okazję pokonać taki dystans „na biegowo” przez Tatry czy podczas BUGT będziesz debiutował?
Nigdy jeszcze nie pokonałem takiego dystansu w Tatrach. Startowałem co prawda w biegu Tatra Fest, ale dystans był tam ok. 20 km krótszy, a jak wiadomo to jest ogromna, nawet kilkugodzinna różnica. Bieg Granią Tatr będzie dla mnie debiutem na dystansie 70 km w trudnym technicznie terenie.

Co będzie dla Ciebie największym wyzwaniem na trasie?
Największym wyzwaniem będzie właśnie jego trudność techniczna i długość. Będzie trzeba zachować czujność przez cały dzień, aż do ostatniej kostki w Kuźnicach. Tatry prawie nigdy nie wybaczają błędu. To nie jest Bieg w Bieszczadach czy np. w Beskidzie Niskim, że podczas upadku ziemia i błoto zamortyzuje nasze ciało. W Tatrach chwila nieuwagi kończy się w dobrym przypadku głębokim rozcięciem, a w gorszym połamaniem kości. Niezwykle istotna będzie również kwestia odżywiania i utrzymania odpowiedniego poziomu energii przez wiele godzin intensywnego wysiłku.

Każdy zrealizowany do tej pory trening to tak naprawdę baza do startu w Tatrach. Jednak te kilka miesięcy będą zapewne już w 100 proc. treningowo podporządkowane Grani. Czy masz szczegółowo opracowany plan, według którego będziesz się przygotowywał?
Przed każdym sezonem ustalam plan startów i wyznaczam najważniejsze dla mnie imprezy, następnie konsultuję je z moim trenerem Inakim de la Parrą i pod konkretne zawody ustalamy cały cykl przygotowań. Jednak to będzie już drugi sezon, w którym planowanie jest bardzo trudne, zarówno z perspektywy zawodnika, jak i organizatora imprezy. Nie wykluczam zatem brania udziału w wydarzeniach, które mają szanse się odbyć, a których nie ma aktualnie na mojej liście. Bieg Granią Tatr jest dla mnie priorytetem, jest to po prostu moje biegowe marzenie, które bardzo chciałbym spełnić. Najważniejszym jednak startem na ten sezon miał być bieg Lavaredo Ultra Trail i to na niego przygotowywalibyśmy z trenerem szczyt formy. Oczywiście jeszcze są jakieś szanse, że bieg się odbędzie, ale niestety to nic pewnego.

Maciek Dombrowski / fot. Katarzyna Solińska

Czy w planach treningowych masz również rekonesans trasy?
Nie wyobrażam sobie startu w biegu tak ważnym i trudnym technicznie bez wcześniejszego dokładnego poznania trasy. Jak tylko zejdzie śnieg i warunki pozwolą na bieganie w Tatrach to nasz Seat Ibiza ruszy w kierunku Zakopanego.

Na jakie elementy treningu chcesz położyć nacisk przez te kilka przyszłych miesięcy? Siła? Szybkość? Odpowiednie odżywianie?
Mam to szczęście, że jestem otoczony wspaniałymi ludźmi, którzy dbają o mój ciągły rozwój i na tym się skupiamy „Process over outcomes”. Trener Inaki dba o to, żebym z sezonu na sezon podnosił swój poziom sportowy. Dietetyczka Andrea Dylong z Centrum Edukacji Żywieniowej pilnuje tego, abym jak najlepiej regenerował się między treningami i żeby nie zabrakło mi nigdy energii podczas zawodów.
Od strony treningowej będziemy pracowali zarówno nad siłą, szybkością jak i wytrzymałością oraz stabilizacją. Jeśli chcemy dobrze sobie radzić na górskich szlakach nie wystarczy po prostu biegać. Trzeba zadbać właśnie o to, żeby nasz trening był bardzo urozmaicony. Musimy pamiętać, że trening siłowy to nie tylko podbiegi albo ćwiczenia z obciążeniem. W moich przygotowaniach jest wiele miejsca na rower, który wykorzystuję właśnie do podniesienia zarówno mojego poziomu wytrzymałości i wydolności, ale również siły.

Partnerami Maćka są: ATTIQCentrum Edukacji Żywieniowej i SportuStryd Polska

Maciek Dombrowski jest zawodnikiem ATTIQ Team, trenerem kolarstwa i biegów górskich. Jeżeli chcesz trenować pod okiem Maćka, napisz – maciek.dombrowski(at)gmail.com lub skontaktuj się przez fan page na Facebooku lub profil na Instagramie.

Zdjęcie otwarciowe: Maciek Dombrowski / fot. Jacek Deneka UltraLovers

 

—————————————————————————————————————————————–

 Im trudniej i wyżej, tym lepiej

„Lubię mocne wyzwania, oczywiście na miarę swoich możliwości. Im trudniej i wyżej, tym lepiej. Bardzo lubię Tatry, więc przyszła pora na Flexistav Bieg Granią Tatr„. Rozmową z Anną Szloser rozpoczynamy nowy cykl portalu runandtravel.pl – „Ku grani…”, w ramach którego będziemy śledzić przygotowania Ani do tegorocznej edycji biegu.
Przeczytajcie również rozmowę z Anią >>> TU

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *