Polacy na Lavaredo Ultra Trail by UTMB 2026. Kto wystartuje?

5 min. czytania

Cortina d’Ampezzo i Dolomity ponownie przyciągają najlepszych biegaczy górskich. Lavaredo Ultra Trail by UTMB 2026 to cztery dystanse, cztery różne wyzwania i silna polska reprezentacja na listach startowych. Od szybkiego 20K po legendarny 120K – sprawdzamy, kto z Polski stanie na starcie.

Lavaredo 20K

  • Start: 25 czerwca, godz. 17.00 Cortina d’Ampezzo 
  • Dystans: 20 km 
  • Przewyższenie: 1000 m+ 

To krótki dystans, ale jednocześnie bardzo wymagający – z bardzo stromymi podbiegami oraz technicznymi zbiegami. Start o godzinie 17:00 pozwala uczestnikom podziwiać niezwykłe kolory Dolomitów o zachodzie słońca. 

 Ola Bazułka zajęła 11. miejsce wśród kobiet.

Lavaredo 50K

  • Start: 26 czerwca, godz. 8.00 Cortina d’Ampezzo 
  • Dystans: 50 km 
  • Przewyższenie: 2600 m+ 
  • Limit czasu: 12 h

Trasa tworzy idealną pętlę wokół gór otaczających Cortinę d’Ampezzo. To dystans dostępny dla szerokiego grona biegaczy, a 12-godzinny limit czasu – według organizatorów – pozwala pokonać trasę bez nadmiernej presji.

Na liście startowej prawie 40 polskich nazwisk. 

Lavaredo 80K

  • Start: 27 czerwca, godz. 7.00,  Val Marzon, Auronzo di Cadore
  • Dystans: 80 km 
  • Przewyższenie: 4600 m+ 
  • Limit czasu: 22 h

To jedyny bieg w ramach Lavaredo Ultra Taril by UTMB, który nie startuje z Cortiny. Zawodnicy ruszają z Val Marzon w Auronzo di Cadore i finiszują w centrum Cortiny d’Ampezzo. To prawdziwa podróż przez serce Dolomitów, z wyjątkowym odcinkiem prowadzącym u podnóża północnych ścian Tre Cime di Lavaredo.

Na liście startowej m.in. Bartłomiej Przedwojewski, Marcin Rzeszótko, Florian Pyszel – wymieniani w TOP10 oraz Agnieszka Dygacz (na Tatra Fest 2026 została Mistrzynią Polski Long Trail), Kinga Kwiatkowska, Magdalena Kraszpulska.

Kinga Kwiatkowska w Dolomitach przed startem w Lavaredo Ultra Trail 2026

Lavaredo 120K

  • Start: 26 czerwca, godz. 23.00, Corso Italia, Cortina d’Ampezzo
  • Dystans: 120 km 
  • Przewyższenie: 5800 m+ 
  • Limit czasu: 30 h

To królewski dystans Lavaredo Ultra Trail by UTMB – 120 kilometrów i 5800 metrów przewyższenia. Trasa prowadzi przez spektakularne górskie krajobrazy Dolomitów. Jednym z najbardziej wyjątkowych momentów biegu jest poranne przejście w rejonie Tre Cime di Lavaredo, kiedy pierwsze światło dnia oświetla szczyty.

Na liście startowej m.in. Bartosz Gorczyca (wicemistrz Polski na dystansie Long Trail podczas Tatra Fest), Maurycy Oleksiewicz, Mateusz Belowski, Bartosz Pardela, Kamil Dąbrowski, Michał Jurek, Justyna Mamala-Uznańska, Iwona Kik, Agnieszka Markiewicz.

Agnieszka Markiewicz przed startem w Lavaredo Ultra Taril by UTMB na dystansie 120 km

Agnieszka Markiewicz: Powrót w Dolomity zawsze dostarcza mi tego, czego szukam w górach najbardziej – pięknych emocji, zapierających dech widoków i chwili oddechu od codzienności. Niezależnie od aktualnej formy sportowej, to miejsce ma w sobie coś wyjątkowego. Tym razem motywacja do ponownego zapisania się na losowanie była dość nietypowa – zaginął mój kubek z LUT 2025. 😊 Los jednak okazał się łaskawy i już w piątek stanę na starcie tej pięknej, choć wymagającej przygody. Przede mną kolejne kilometry, kolejne wspomnienia i – mam nadzieję – nowy kubek do kolekcji. Do zobaczenia na trasie!

Co powiedziała nam Justyna Mamala-Uznańska przed startem? 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez runandtravel.pl | Biegi | Testy | Wywiady (@runandtravel.pl)

Kamil Dąbrowski: To już mój 3 start w Cortinie i 3 na najdłuższym dystansie. Wiele lat temu był to mój pierwszy duży zagraniczny bieg. Dolomity – piękne i strzeliste szczyty, a pomiędzy nimi niezliczone ścieżki, które dają możliwości do podziwiania widoków.

Czego życzyć mi przed startem? Może tego, żeby nie „ugotowała” mnie ta pogoda! Wiadomo, że warunki są takie same dla wszystkich, ale bieganie w wysokich temperaturach to nie jest to co lubię najbardziej!

Już coraz mniej biegam „setek”. W trakcie już kilkunastu lat biegania wybrałem dystanse 100 -milowe, które wyłącznie w mojej subiektywnej ocenie najbardziej mi leżą. Co za tym idzie dużo mniej już startuję niż kilka lat wstecz. To dopiero mój drugi start w tym sezonie, ale drugi we Włoszech, bo w kwietniu biegłem 100 milowca w Toskanii.

Udostępnij ten artykuł