Jak się biegnie setkę w sztafecie? Relacja Przemka Barnowskiego. – RUNANDTRAVEL.pl

4 lipca 2017 By GÓRY & ULTRA, Slider With 893 Views

Jak się biegnie setkę w sztafecie? Relacja Przemka Barnowskiego.

1 lipca 2017 r. odbyła się kolejna edycja imprezy Malofatranská stovka, a w jej ramach po raz pierwszy bieg w sztafetach. Łukasz Zdanowski oraz Przemysław Barnowski zajęli 2. miejsce open i pokonali łącznie 105 km i +7790 m przewyższeń w 14 godzin 28 minut. Zapraszamy na drugą część sztafety – relację Przemka.

Łukasz Zdanowski pokonał pierwszą część dystansu – 55 km i +4340 m przewyższenia. Przemek Barnowski drugą – 50 km i +3450 m przewyższenia.

Autor: Przemysław Barnowski

Pomysł na start w Malofatrańskiej Stovce zrodził się dokładnie rok temu, zaraz po moim debiucie na 50 km na tej samej imprezie. Postanowiłem wrócić mocniejszy. Niestety, gdy ruszyły zapisy okazało się, że organizator zrezygnował z „50”, ale dołożył setkę w sztafecie. Już szukałem innego biegu w tym terminie, ale Łukasz zaproponował, że przeleci to ze mną chętnie, bo jak to powiedział: uwielbia Słowację. Okazja do wspólnego startu z dużo lepszym zawodnikiem musiała zostać wykorzystana. Postanowiłem również stanąć na wysokości zadania i dać z siebie wszystko.

Łukasz Zdanowski i Przemek Barnowski

Łukasz Zdanowski i Przemek Barnowski

Do Terchowej przyjechaliśmy dzień wcześniej, odebraliśmy pakiet, poznaliśmy innych Polaków zapisanych na bieg, posłuchaliśmy odprawy po słowacku i położyliśmy się grzecznie spać. Wyjątkowo byłem bardzo wyluzowany, gdyż mój start założyliśmy na około godzinę 12-13. Po małej pomocy Łukaszowi przy starcie i na dwóch pierwszych, a zarazem jedynych punktach, gdzie mogłem dojechać samochodem, pełen optymizmu pojechałem do miejsca mojego startu, oddalonego o 50 km Lipovca.

W oczekiwaniu na godzinę „0” poznałem kolejne osoby z przesympatycznej obsługi biegu. Zdążyłem zdrzemnąć się godzinkę w naszym samochodzie piknikowym oraz przygotować sobie cały ekwipunek, a przede wszystkim wybrać w końcu buty, w których wystartuję. Śledząc on-line postępy zawodników na trasie, zacząłem się rozgrzewać.

Przemek Barnowski _ Malofatranska stovka

12:44 jest Łukasz. Wymiana chipa i lecę. Pierwsze kilometry dosyć szybko asfaltem, przez most, ponad wiaduktem, przez drogę krajową skręcam na stację benzynową i na jej tyłach, lecąc po taśmach, wpadam w chaszcze (pokrzywy, maliniaki, chwasty) i od razu gubię trasę. Pamiętając wskazówki mentora nie zatrzymuję się – lecę dalej. Po 400 metrach, w oddali widzę zawodnika z pierwszej sztafety, do której mamy 2 minuty straty. Lecę w jego kierunku. Niestety, przez pierwszych 7 km zgubiłem trasę kilka razy i straciłem go z oczu kilkakrotnie. Od 8 km leciałem już po tracku z zegarka, a i on czasem wskazywał dziwne rzeczy. Wierzcie mi, słowacka myśl organizatorska jest dosyć wyluzowana.

A teraz najważniejsze: Od 1 km poza spotkaniem z dwoma wyprzedzającymi mnie zawodnikami z dystansu 105 km napotkałem może 6 osób na 50 km. Właśnie za to kocham U L T R A T R A I L. Biegłem przez łąki, lasy, góry, pomiędzy krzakami kwaśnych jeszcze borówek, pomiędzy kosówką. Było błoto, kamienie, skały, ekspozycje, wąwozy, górskie potoki, bardzo ostre i długie podejścia i równie ostre długie zbiegi. Był również zachód słońca na Klaku, szum drzew, śpiew ptaków. I byłem tam ja. Ja i moja głowa, która kazała mi napierać, ile sił w nogach, aby nie popsuć wypracowanej przez Łukasza przewagi. I w końcu meta i bezcenna mina Zdanka.

Przemek Barnowski i Lukasz Zdanowski Malofatranska stovka

Kto mnie zna i obserwuje, wie, że dużo z siebie wykrzesałem i zasłużyłem na to piwo na mecie i na to kolejne też i na to kolejne również. I na szwedzki stół w Chacie Weronika w Fackovskim sedle i na gorący prysznic i na świętowanie z nowo poznanymi osobami z Czech, Polski, Słowacji czy Ukrainy. W końcu była międzynarodowa obsada.

A jak się biegnie w sztafecie? Jest presja, żeby nie zawieźć lepszego, jest to równocześnie mega motywacja, naprawdę i to jest piękne.

Podsumowując: rodzinna atmosfera, świetne tereny do biegania, niskie wpisowe, piwo no limit. Do zobaczenia za rok w Terchowej!

O biegu Małofatranska stovka możecie przeczytać na naszej stronie – TU

Malofatranská stovka to jeden z biegów organizowany pod patronatem Slovak Ultra Trail, stowarzyszenia skupiającego organizatorów biegów ultra na Słowacji. Portal www.runandtravel.pl jest polskim partnerem medialnym stowarzyszenia.

Kalendarz  biegów ultra w sezonie lato-jesień 2017 na Słowacji odbywających się pod patronatem Slovak Ultra Trail znajdziesz na naszej stronie >>> TU

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *