Elhousine Elazzaoui odnosi swoje drugie zwycięstwo na Zegama-Aizkorri i obejmuje prowadzenie w klasyfikacji GTWS 2026. W rywalizacji kobiet Tove Alexandersson zachwyca w debiucie, ustanawiając nowy rekord trasy i zdecydowanie dominując nad rywalkami.
Elazzaoui ponownie wygrywa w Zegamie
Elhousine Elazzaoui rozpoczął sezon dokładnie tak, jak zakończył poprzedni — zwycięstwem. Aktualny mistrz GTWS przybył do Zegama-Aizkorri z zadaniem obrony zarówno tytułu generalnego, jak i triumfu z 2025 roku. Dzięki temu sukcesowi został drugim zawodnikiem w historii, który dwukrotnie wygrał ten bieg — wcześniej dokonał tego wyłącznie Kilian Jornet, legitymujący się imponującym rekordem jedenastu zwycięstw.
Rywalizacja mężczyzn rozpoczęła się w bardzo szybkim tempie, napędzana wyjątkową atmosferą panującą w Zegamie. Remi Bonnet objął prowadzenie od startu i zdominował segment sprinterski, uzyskując najlepszy czas (5:59 na 1,8 km) oraz zdobywając pierwsze 10 punktów bonusowych w sezonie. Na 5,7 km miał minutę przewagi nad Elazzaouim, Jornetem i Adrien Briffod.
Bonnet utrzymywał prowadzenie aż do wymagających podbiegów Sancti Spiritu (19,6 km), dopingowany przez tysiące baskijskich kibiców. To właśnie tam wyścig nabrał decydującego charakteru — Elazzaoui i Daniel Pattis dogonili lidera, rozpoczynając walkę o zwycięstwo. Na jednym z kluczowych podbiegów Elazzaoui uzyskał najlepszy czas, pokonując 2,5 km w 23:42.
Obaj zawodnicy dotarli razem na szczyt Andraitz (30 km), a o końcowym wyniku zadecydował techniczny zbieg do Zegamy. Na nim Elazzaoui po raz kolejny potwierdził swoje umiejętności, uzyskując około 20 sekund przewagi i przekraczając linię mety jako pierwszy. Tymczasem Bonnet na końcowym odcinku zmagał się ze skurczami i stopniowo tracił pozycję.
Taylor Stack, jedna z wschodzących gwiazd sezonu GTWS 2025, ukończył wyścig na podium po mocnym finiszu. Najlepszy czas na segmencie zbiegowym (6:28 na 1,9 km) uzyskał Damian Bogdan (Kailas Fuga).
„Zanim tu przyjechałem, czułem pewną presję, ponieważ byłem uznawany za faworyta. Wyścig był bardzo wymagający, ale dobrze znam tę trasę. Mam duże doświadczenie i rozegrałem go mądrze, zachowując koncentrację. To niesamowite uczucie ponownie wygrać w Zegamie — to historyczne osiągnięcie. Kilian nie wygrał dziś, ale ponieważ jesteśmy w jednej drużynie, to niemal jak wspólne zwycięstwo. Jestem wdzięczny za jego wsparcie i rady. W tym roku wracam do GTWS, by zdobyć trzeci tytuł w klasyfikacji generalnej — czego nie dokonał jeszcze żaden zawodnik. Następny przystanek: Ledro, już w następną niedzielę” — powiedział Elazzaoui na mecie.
Alexandersson dominuje w Zegamie i bije rekord
Przed startem rywalizacji kobiet wszystkie oczy skierowane były na Tove Alexandersson. Rekord trasy ustanowiony przez Nienke Brinkman w 2022 roku (4:16:43) wydawał się poważnie zagrożony — i rzeczywiście został zdecydowanie pobity.
Alexandersson zdominowała bieg od startu do mety. Narzuciła tempo, którego żadna z rywalek nie była w stanie utrzymać — zarówno na podbiegach, jak i na zjazdach — zamieniając rywalizację w samotny wyścig z czasem. Już na Sancti Spiritu miała osiem minut przewagi nad Sarą Alonso i dziewięć nad Ida Amelie Robsahm.
Za jej plecami wyróżniła się Malen Osa, która znakomicie zaprezentowała się przed własną publicznością. Baskijka minęła Aratz (16,1 km) na piątej pozycji, awansowała na trzecie miejsce w Aketegi (23,2 km), a ostatecznie ukończyła bieg na drugim miejscu (4:23:56), osiągając najlepszy wynik w historii dla zawodniczki z Kraju Basków.
Sara Alonso, lokalna faworytka i obrończyni tytułu, utrzymała miejsce na podium, kończąc rywalizację na trzeciej pozycji.
Zgodnie z oczekiwaniami Alexandersson uzyskała najlepsze czasy we wszystkich kluczowych segmentach: 6:46 w sprincie, 26:27 na podbiegu oraz 7:41 na zjeździe.
„To był bardzo trudny wyścig — długo zmagałam się z jego wymaganiami. Dałam z siebie wszystko i jestem z tego bardzo zadowolona. Oczekiwania były ogromne, nawet większe niż moje własne. Sam start to nie wszystko — wiele elementów musi się zgrać. W pierwszej części skupiałam się na sobie, a w drugiej na jak najszybszym dotarciu do mety, bo naprawdę cierpiałam. Dzisiejszy dzień był walką z trasą i górami” — powiedziała Alexandersson na mecie.
Kolejny przystanek: Ledro
Po inauguracyjnym biegu cyklu Golden Trail World Series rywalizacja przeniesie się już za tydzień do Ledro Sky Trentino (24 maja). Po organizacji Wielkiego Finału w 2025 roku włoskie zawody powracają jako jedno z kluczowych miejsc na mapie europejskich biegów przełajowych.
Trasa prowadzi przez zapierające dech w piersiach krajobrazy wpisane na listę UNESCO oraz tereny o bogatej historii, związanej z okopami górskimi z czasów I wojny światowej.
Na starcie pojawi się lider klasyfikacji, Elhousine Elazzaoui, a także aktualna mistrzyni serii, Madalina Florea (Scott), która zadebiutuje w sezonie 2026.
Co nowego w ramach Golden Trail World Series w 2026 roku?
Sezon 2026 Golden Trail World Series przyniesie istotne zmiany zarówno dla zawodników, jak i kibiców. Wyższa pula nagród, nowy system punktów za zbiegi, podbiegi i sprinty, ranking zespołowy oraz zmodyfikowany Wielki Finał mają zwiększyć poziom sportowej rywalizacji i atrakcyjność całego cyklu.
Więcej przeczytasz >> TU

