Dominika Goik: „Lofoten Ultra-Trail to nie tylko bieg, to prawdziwa przygoda”

5 min. czytania

Gratulacje za zajęcie 17. miejsca open i 5. miejsca wśród kobiet na dystansie 24 km w ramach Lofoten Ultra-Trail? Jak oceniasz swój start?

Dominika Goik: Swój start oceniam dobrze. Moim głównym celem było przede wszystkim dobrze się bawić i czerpać radość z biegania w tak wyjątkowym miejscu – i to zdecydowanie się udało.

Co skłoniło Cię do startu właśnie w Lofoten Ultra-Trail?

Na trasie Lofoten Ultra Trail 2026 _ fot. archiwum prywatne

Dominika Goik: O Lofoten Ultra-Trail dowiedziałam się od mojej trenerki, kiedy szukałyśmy startu, który można byłoby wpasować w mój plan treningowy. Norwegię kocham od lat, więc pomysł połączenia biegania z możliwością poznawania tego kraju od razu mnie zachwycił. Nie spodziewałam się jednak, jak bardzo przygodowy będzie to bieg. Na trasie czekały na nas mokradła po kolana, przeprawy przez rzeki i płaty śniegu, co dodało całemu doświadczeniu wyjątkowego charakteru.

Trasa 24 km liczy około 1400 metrów przewyższenia. Który fragment okazał się dla Ciebie najbardziej wymagający

Dominika Goik: Najbardziej wymagające okazały się dla mnie zbiegi. Były bardzo techniczne, strome i śliskie, przez co wymagały pełnej koncentracji. Na szczęście pogoda podczas zawodów była wręcz idealna do biegania. Mimo opadów w poprzednich dniach podczas samego biegu warunki atmosferyczne sprzyjały zawodnikom, dlatego większym wyzwaniem było dla mnie podłoże i charakter trasy niż pogoda.

Czy coś na trasie zaskoczyło Cię bardziej, niż się spodziewałaś po analizie profilu i zdjęć?

Na trasie Lofoten Ultra Trail 2026 _ fot. archiwum prywatne

Dominika Goik: Największym zaskoczeniem była dla mnie skala „przygodowości” trasy. Wiedziałam, że będzie wymagająco, ale nie spodziewałam się aż tylu głębokich mokradeł i przepraw przez podmokły teren.

Czy miałaś okazję podziwiać krajobrazy podczas rywalizacji, czy skupienie na trasie nie pozwalało na takie momenty?

Dominika Goik: Ponieważ podeszłam do tego startu nieco bardziej na luzie, miałam okazję wielokrotnie podziwiać otaczające krajobrazy. Widoki były absolutnie spektakularne i wynagradzały wszystkie trudności, jakie stawiała trasa.

Czy można porównać Lofoten Ultra-Trail do biegów górskich, w których startowałaś?

Na trasie Lofoten Ultra Trail 2026 _ fot. archiwum prywatne

Dominika Goik: Lofoten Ultra-Trail trudno porównać do jakiegokolwiek biegu, w którym do tej pory startowałam w Polsce. Nie miałam jeszcze okazji biegać we wszystkich najpiękniejszych górskich zakątkach naszego kraju, ale teren na Lofotach jest wyjątkowo surowy i wymagający. To zupełnie inne doświadczenie niż większość tras, które dotąd znałam.

Jak oceniasz organizację zawodów i atmosferę?

Dominika Goik: Organizację zawodów oceniam wysoko. Wszystkie informacje otrzymywaliśmy z odpowiednim wyprzedzeniem, odbiór pakietów przebiegł sprawnie, a trasa była oznaczona na tyle dobrze, że przy zachowaniu uwagi trudno było się zgubić. Na mecie i w okolicach trasy panowała świetna atmosfera, a zaangażowani kibice naprawdę dodawali skrzydeł na ostatnich kilometrach.

Czy poleciłabyś ten bieg innym polskim biegaczom? Dla kogo jest to impreza?

Na trasie Lofoten Ultra Trail 2026 _ fot. archiwum prywatne

Dominika Goik: Poleciłabym ten bieg przede wszystkim bardziej doświadczonym biegaczom górskim, którzy nie boją się technicznego terenu i nie mają problemu z ubrudzeniem się po uszy. To impreza dla osób, które obok wyniku sportowego szukają przede wszystkim przygody i niezapomnianych wrażeń.

Czy po tym starcie myślisz o powrocie na Lofoty i spróbowaniu swoich sił na dłuższym dystansie?

Dominika Goik: Po tym starcie zdecydowanie myślę o powrocie na Lofoty. Chciałabym jednak wcześniej popracować nad zbieganiem po bardzo technicznym terenie, bo właśnie tam widzę największe pole do poprawy. Kto wie, może następnym razem spróbuję swoich sił na dłuższym dystansie.

Jaką jedną radę dałabyś osobom marzącym o starcie w Lofoten Ultra-Trail?

Na trasie Lofoten Ultra Trail 2026 _ fot. archiwum prywatne

Dominika Goik: Osobom marzącym o starcie w Lofoten Ultra-Trail dałabym jedną radę: przygotujcie się na wszystko. Zabierzcie sprzęt na każdą pogodę, nie przejmujcie się mokrymi stopami, zachowajcie ostrożność na trasie i przede wszystkim cieszcie się tym doświadczeniem.

Jakie są Twoje najbliższe plany startowe na ten sezon?

Dominika Goik: W dalszej części sezonu planuję start w swoim pierwszym górskim Maratonie Trzech Jezior. Uważam, że Lofoty były doskonałym elementem przygotowań i bardzo wartościową podróżą treningową przed tym wyzwaniem.

Udostępnij ten artykuł